Doświadczona Filipinka robi intensywny masaż w kawalerce
Ujęcie dwadzieścia trzy. Kamera POV zamontowana na telefonie leżącym obok poduszki. Światło lampki nocnej pada ciepłym stożkiem na tatami. Filipinka klęczy nad nim, jej dłonie zaczynają od stóp. Palce wbijają się w mięśnie pięt, potem suną po łydkach. On jęczy cicho, policzki wilgotne od potu. Reżyser zmienia kąt kamery w połowie ujęcia - druga kamera z góry pokazuje całość ciała. Obiektyw 85mm otwarty na f/2.8 chwyta każdą żyłę pulsującą pod skórą. Jej paznokcie ocierają się o jego uda przy każdej linii masażu. Przesuwa się wyżej, palce wgryzają się we wzgórek pośladków. On prostuje nogi, napina brzuch. Mięśnie drgają przy każdym pociągnięciu dłoni. Powietrze pachnie tytoniem, olejkami do ciała - zapach pomarańczy miesza się z wonią starego dywanika tatami. Na stole stoi pełna szklana popielniczka z papierosami typu tabakowy - jeden dopalony ledwie parę minut temu przed rozpoczęciem sesji numer sześćdziesiąt cztery według rejestru czasowego dźwiękowca który prosi o ciszę przed startem nagrania ale ona już rusza wyżej palce suną po krzyżu a on kiwa głową jakby mówił to jest dobre to jest dokładnie tak jak chcę ona wybiera tempo i nacisk dłoni nie przyspiesza nie zwalnia tylko działa systematycznie jak mechanik sprawdzający silnik każdy centymetr skóry dostaje swoją porcję uwagi język wspomaga ruchy teraz jej kolano wtula się między jego uda a on unosi biodra żeby dać dostęp pełne bawełnane prześcieradła są niedopasowane jedno wiszy za materacem drugie zakręcone pod stopniem łóżka butelka mineralnej wody stoi obok ekspresu który zaraz będzie używany bo wiadomo że pora drinka zbliża się szybko ale najpierw jeszcze kilka minut tu gdzie światło jest suche a skóra coraz bardziej napięta.