Dominująca szefowa w hotelowym pokoju po piątkowym spotkaniu

4 wyświetleń 15:00 MILF HQPorner
(0)
Moje kolana zapadają się w materacu. Pokój pachnie kośćmi słoniowymi perfum i wilgotnym jedwabiem. Na stole leżą kluczyki od skutera, telefon wyłączony, ekran ciemny. Kran kapiący w łazience bije rytm jak metronom. Ja decyduję o tempie. Moje rajstopy 70 den pociągają się przy każdym ruchu, siateczka naciągnięta na udach. On patrzy w górę, ja trzymam go za nadgarstki. Jego czoło błyszczy od potu, moje włosy wiszą luźno nad twarzą. Przechylam głowę do tyłu, ramiona naprężone przy opuszczaniu. Unoszeniu. Bioder. Moje sutki ocierają się o materiał bluzki, którą nie zdążyłam zdjąć. Smak soli na górnej wardze gdy liżę wnętrze ust. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem więc milknę przez trzy sekundy a potem kontynuuje jazdę bez hamowania. Czuje jak ściska moją rękę przy każdym wejściu głęboko do środka jej cipy. Jej dreszcze idą falą po plecach które widzę w lustrze naprzeciwko łóżka ustawionego pod ścianą z odpadającym tynkiem. Miałam ten sam lakier czerwony z odpryskami co w poniedziałek ale teraz tylko resztki przy koronie paznokcia serdecznego palca lewej ręki który trzyma fałd mojej sukni spod biustu gdzie pulsuję coraz szybciej aż osiągam punkt graniczny gdzie wołam stop bo czuję że zaraz eksploduję wnętrznością która musi wyjść ale nie mogę dopuścić by to było teraz bo kamery ciągle kręcą więc oddycham przez nos długo i wolno a potem wracam do pracy biodrami wbijając się mocniej niż wcześniej a on jęczy pod spodem śliniąc się po brodzie która dotyka moich piersi przez cienką tkaninę stanika który już przesiąknął wilgocią z naszych porów mieszanych razem jak sosy barbacoa na grillu letnim pomimo że jest piątkowy wieczór i pada deszcz za oknem drugiego piętr.