Doświadczona pielęgniarka w domowej kuchni po kolacji
Kuchnia z wyspą, morskie płytki na ścianie, stalowy zlew. Blat pokryty resztami jedzenia, talerze ze śladami majonezu. Kluczyki od skutera leżą obok pustego kieliszka. Na stoliku karton mleka. Talia. Kart do gry - król pik i dwójka trefl wystają. Lampy wiszące nad wyspą rzucają miękki krąg światła. Pielęgniarka opiera się plecami o chromowany blat, nogi lekko rozchylone. Jej błękitny jedwabny fartuch ma długie rękawy i guziki aż do szyi. Partner klęczy przed nią, palce wetknięte w gumkę majtek. Rozpinając guziki fartucha jeden po drugim - wolno, bez pośpiechu. Ona unosi biodra, pomaga mu zdjęcie rajstop. Jedwab ślizga się po jej biodrach. Dyfuzja 1/4 na światło główne rozmywa kontury bez utraty detali twarzy. Operator przestawia kamerę na trypoda po drugim ujęciu by złapać niższy kąt. Jego język znajduje cipkę dokładnie w momencie gdy ona mówi stop - chce zmienić pozycję. Przesuwa się tyłem ku środkowi wyspy, siada na blacie, nogi zwisają luźno. On przyklęka ponownie, dłonie obejmują uda od środka. Odgłos ssania miesza się z kapaniem wody z kranu nad zlewem. Pot lśni na jej dekolcie pod jedwabnym stanikiem bez wsporników. Jej palec wsuwa się między jego włosy - prowadzi rytm. Nie ma potrzeby spieszyć. Bas przez ścianę drży lekko - sąsiedzi mają telewizor włączonego późno. On spuszcza się powoli,aż ona kiwa głową i ściska mocniej. Zatrzymują się razem,oddychając ciężko przy otwartym oknie. Wiatr porusza siatkową firanką. Na stole papierowa serwetka przesiąknięta sokiem pomarańczowym. Jeden but został stoczony pod szafkę. Drugi stoi prosto przy drzwiach jak wartownik. Czas płynie inaczej teraz.