Szefowa i gospodyni po kolacji w kuchni z wyspą

8 wyświetleń 13:26 MILF HQPorner
(0)
Szefowa stoi przy wyspie kuchennej w czarnych stringach. Rajstopach. 70 den. Gospodynia klęczy przed nią, palce wbite w biodra. Blat ocieka wilgocią po myciu naczyń. Na płycie ekspres do kawy gotuje się sam. Kluczyki od skutera leżą na stole obok ładującego się telefonu. Rdzawa plama winnego sosu na blacie nie została umyta. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem. Kamera OTS zza blatu pokazuje tył jej głowy nachylonej nad cipą szefowej. Jej język pracuje szybko między wargami, które już napuchły od ssania. Szefowa chwyta ją za włosy - nie delikatnie - i wciska głębiej. Gospodynia kaszle, ale nie przestaje. Druga ręka szefowej sunie po własnym brzuchu aż pod piersi w koszuli z guzikami tylko do połowy zapiętej. Rajstopy trzeszczą przy każdym ruchu udów. Ładujący się telefon migocze czerwonym światłem na szafie obok okna z drewnianymi okiennicami częściowo otwartymi na podwórko z psim szczekaniem w tle. Ona wybiera tempo - unosi głowę na sekundę by spojrzeć w górę - ale szefowa natychmiast wciska ją ponownie twarzą między nogi. Bas przez ścianę bije rytmicznie jak bicie serca pod miąższem języka teraz wtłaczanego głęboko do środka cipy z chrupnięciem wilgotnych tkanin wnętrza jamy waginy i skóry łonowej rozwartej palcami drugiej ręki wykonującej rozstęp szerzej niż wcześniej widoczny we wspomnieniu pierwszego ujęcia wykonanego tuż po kolacji gdy żaden z nich jeszcze niczego nie mówił tylko patrzyli sobie w oczy przez trzydzieści sekund bez mrugnięcia Ona woła stop gdy coś idzie nie tak ale teraz milczy więc reżyser daje znak dłonią żeby kontynuować Kamera główna to Canon EOS C300 Mark II z obiektywem EF 85mm f/1.4L IS USM otwartym na f/2 maksymalizując blur tła gdzie widać wiszący fartuszek ze śladem pomarańczowego tłuszczu Ostry kontrast światła głównego pod kątem 45 stopni nad stołem stwarza długie cienie pleców gospodyni jej kręgosłup wygięty jak łuk strunowy a pot spływa prosto między pośladkami ku kostkom unieruchomionym ciężarem ciała wtłaczającego się coraz niżej Aż do momentu gdy szefowa konwulsyjnie kurczy uda i spuszcza się mocno bezpośrednio na twarz jęcząc przez cały czas bez przerwy a ona przełyka wszystko nawet te ostatnie grudki które są bardziej lepkie niż reszta Po chwili siada powoli opierając plecy o drzewo stojaka lampy LED która świeci stabilnie od początku sesji Bez słów tylko oddychają ciężko jedna naprzeciw drugiej W końcu ona zerka znad blatu by zobaczyć czy jest dobrze I dostaje skinienie głową.