Szefowa i sekretarka po rozwodzie w kuchni

8 wyświetleń 15:00 MILF HQPorner
(0)
Czuję jego oddech na karku. Mam włosy przyklejone do spoconego policzka. Smak rdzawego lakieru na języku, gdy liżę dolną wargę. Ja decyduję o tempie. Blat trzeszczy pod moimi łokciami. Wtorkowe popołudnie, słońce pada przez żaluzje, rzucając cienie jak kraty więzienny. Sekretarka klęczy za mną, jej dłonie wiją się po moich biodrach jak węże. Mundurek rozpięty do pasa, rajstopy pełne dziur od paznokci. Jej język sunie po linii dekoltu, potem wbija się między łopatki. Słyszę swój własny jęk przez lavalier ukryty pod stanikiem. Telefon montowany na małym statywie nad wyspą - POV z góry pokazuje całą scenę, moje nogi rozchylone, jej twarz tuż przy mojej pupie. Dyfuzja nie była potrzebna - światło naturalne lepiej oddaje czerwony odcień moich majtek. Ona wsuwa dłoń pod tkaninę, palce drżą lekko. Ja mówię stop jak potrzeba przerwy - chcemy to mieć płynne, bez błędów czynnościowych. Pusta kawiarka sterczy obok ekspresu jak symbol porzuconej rutyny. Kluczyki od skutera leżą tam gdzie je zostawiłam - w miseczce z guzikami. Jej paznokcie malowane tym samym kolorem co moje - rdza z odpryskami przy skórkach. Jeden pasek jedwabnego stanika spada z ramienia i wiszący nad brzegiem blatu kołysze się przy każdym ruchu bioder. Bas bije przez ścianę od sąsiadów grających techno z okna otwartego na taras. Moja stopa kopnęła pantofel pod lodówkę jeszcze przed pierwszym ujęciem. Potem ona chwyta mnie za włosy i przyciąga głowę do tyłu. Ja wyginam plecy, jęcząc głośniej niż planowane. Kamery krążą, ale ja patrzę tylko w lustro nad szafką. Widzę swoje oczy, szeroko otwarte, nieruchome, pełne czegoś co nie jest paniką. Jest to coś cięższego. Cieplejszego. Coś co pulsuje razem z pulsacją we frędzelach lampki stojącej. Ona mówi mi że dobrze wyglądam dziś. Że wyglądałam dobrze już wcześniej ale teraz naprawdę dobrze. Ja kiwam głową bo nie ufam swoim słowom. Bo jeśli otworzę usta to wyjdzie więcej niż mam nadzieję pokazać.