Doświadczona studentka w akademiku wtorkowe popołudnie POV

5 wyświetleń 15:00 Nastolatki iXXX Kamerki
(0)
Ja stoi przy drzwiach akademika drugiego piętra z plecakiem pełnym podręczników po sesji w bibliotece. Wtorkowe popołudnie wpada przez żaluzje, światło matowe jak kurz na ekranie laptopa. Gramofon puszcza antracytowy winyl, bas idzie po podłodze jak puls pod skórą. Ona leży na kanapie w czarnych stringach. Mokrej. Białej koszulce przylegającej do brodawek. Jej nogi rozchylone, jedna ręką sięga między uda, drugą odgarnia włosy z czoła. Czuję gorzkawy posmak kawy po lunchu i ciepło jej skóry gdy klękam przed kanapą. Moje dłonie idą po jej udach do góry aż napotykają wilgoć pod tkaniną. Oddech mi się przerywa gdy woła moje imię szeptem ale nie odpowiadam tylko wsuwam palec pod materiał i wbijam głęboko w cipę która pulsuje jak żywa. Ona wybiera tempo więc nie ruszam się dopóki nie kiwnie głową więc wciskam dwa palce i ssę szyję aż zostawiam ślad który zaraz pokryje się potem. Kamery są wszędzie ale ja widzę tylko ją jej kolano które ociera moją twarz gdy zmienia pozycję żeby siedzieć prosto teraz chwyta mnie za włosy i prowadzi ku swojej dziobce którą całuję najpierw delikatnie potem mocniej aż jęczy tak głośno że słyszę to przez mikrofon lavalier ukryty pod stanikiem który nosi tylko dla efektu dźwiękowego bo sama wybrała ten urok techniczny by było bardziej prawdziwe teraz mam język we wnętrzu jej lodzia nasączonego sokiem którego smak kojarzy mi się ze straszeniem dziewczyn w szkole teraz ona mówi spuść mnie spuść mnie więc wciskam trzy palce jednocześnie obracając nadgarstkiem tak jak uczyła mnie wcześniej dziś rano przed egzaminem z socjologii teraz gramofon skrzypi jak stara sprężyna a ja czuję dreszcze po plecach gdy ona krzyczy stop stop ale tylko by zwolnić by poczuć więcej więc przestaję ssanie i patrzę jej prosto w oczy oddychając ciężko przez nos ekspres na kuchence sygnalizuje gotową kawę nikogo to nie interesuje świat jest mały zawężony do tej sali gdzie pracujemy nad tym co naprawdę liczy.