Drobna studentka i chłopak w bibliotece późnym wieczorem

7 wyświetleń 8:00 Nastolatki iXXX Kamerki
(0)
Biblioteka po godzinach. Regały sięgające sufitu, stare encyklopedie w miękkich oprawach. Na środku sali czytelni stół z laminatu, nad nim wiszący softbox pod 45 stopni rzuca płaskie światło bez cieni. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem. Kamera trzymana ręcznie zza półki drugiego rzędu. Drobna dziewczyna w grubym wełnianym swetrze szuka książki literatury francuskiej. Jej włosy związane niedbale gumką. Bransoletka ze srebra dzwoni przy każdym ruchu. Chłopak w dżinsach, czarnym T-shirt z logiem uniwersytetu pojawia się zza rogu. Patrzą na siebie długo. Ona kiwa głową. On idzie bliżej. Ich dłonie spotykają się między tomami historii starożytnej Grecji. Całują się przy regale numer siedem. Jego język wbija się głęboko. Ona łapie go za kark i przyciąga jeszcze mocniej. Przyciska ją do pustej ściany obok wyjścia awaryjnego. Jedną ręką podciąga jej sweter na brzuch. Drugą rozpinając guzik jej dżinsów. Ona nie protestuje tylko otwiera szerzej nogi. Zsuwa mu spodnie do kostek jednym ruchem. Wyciąga jego kutasa przez dziurkę w slipach. Jest twardy jak stal. Wprowadza go sobie od razu bez wahania. Skomlenie tłumiąc usta o jego bark. Skóra jej uda drży przy każdym uderzeniu bioder. Pot pokrywa dolną część pleców gdzie dotyka cegieł murowanej ściany. Bas z oddalonego kortu tenisowego dociera przez okno osadzone wysoko pod sufitem. Softbox migocze lekko jakby miał padnąć ale reżyser każe kręcić dalej. On zmienia kąt natarcia chwytając ją za włosy i cofając głowę do tyłu ona wybiera tempo więc zwalniając napieranie dopasowując rytm do jej westchnień kluczyki od skutera leżą na stole obok otwartego notatnika pełnego równań matematycznych późny ranek wschód słońca za firanami szarymi od kurzu ona patrzy prosto w obiektyw gdy kończy pierwszy raz jego palce wbijają się w mięso jej pośladków pozostawiając czerwone ślady na czarnej matowej tkaninie stringów które nosi pod spodem nie ma potrzeby mówić nic więcej kończą jednocześnie on opada ciężko na kolana dysząc ciężko ona poprawia sweter i zabiera torbę zostawiając go tam gdzie stał.