Trójkąt w łazience akademika po godzinach

6 wyświetleń 15:00 Nastolatki iXXX Kamerki
(0)
Trzy kamery. Ja stoję plecami do umywalki. Moje palce trzymają brzeg porcelany. On przyciska mnie biodrami. Jego język na mojej szyi. Ciepło idzie po kręgosłupie. Oddech mi się ścina. Drzwi są uchylone. Widzę jej cienie na podłodze. Ona nie śpi dziś późno jak zwykle. Jej szlafrok szałwiowy leży za drzwiami łazienki. Wkładam rękę między nogi, otwieram suwak spodni muściowi tuż nad meblowym lustrem. Przesuwa dłońmi po moich pośladkach, wbija paznokcie gdy wciska palec głęboko. Szeptam mu do ucha żeby nie przestawał. Gryzę dolną wargę licząc sekundy. Pot z czoła spada na piersi. Dyfuzja 1/4 rozmywa światło nad lustrem ale widzi się każdy detal wilgoci między udami. On ssie moją brodawkę a ja chwytam go za jaja przez materiał boxerek. Druga osoba otwiera drzwi szerzej i stoi nieruchomo. Jej wzrok pada na nasze odbicia. Ja kiwam głową zapraszając ją bliżej. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem więc milkniemy przez dwie sekundy a potem znów ruszamy silniej niż wcześniej. On wyrywa mi stringi z rajstop i wkładam je do ust żeby nie krzyczeć gdy wpierdala mnie od tyłu przy umywalce. Środek tygodnia ale nikt nie myśli o uczelni teraz. Moje uda drżą gdy dociera do dna gardła jego członkiem jednocześnie ssąc drugiej dziewczyny palce które właśnie były we mnie. Opuszczone do połowy rolety przepuszcza światło latarni z dziedzińca akademika tworząc smugę na moim ramieniu i jej włosach blond ze szczoteczki do zębów w dłoni nieruchomej jak posążek dopiero rusza się gdy wołam że chcę więcej takiego właśnie tempa jakie sama wybrałam więc ona zbliża się wolno zdzierając szlafrok który leżał niedopasowane bawełniane prześcieradła zostały rzucone tam gdzie spałem ostatnią noc pełen alkoholu i błędów teraz wszystko jest ostre bez filtra tylko skórzanego kontaktu bez słów tylko jęki echo uderzenia ciała o ściankę kabiny prysznicowej gdzie trzech ludzi znalazło to samo miejsce potrzeby.