Ciekawa gospodyni i trójkąt pod łóżkiem w małym mieszkaniu
Szlafrok szałwiowy zsuwa się przy drzwiach. Klaps numer trzy. Pokój drugiego piętra nad sklepem z elektroniką. Gramofon puszcza płytę w półmetrum. Softbox pod kątem czterdziestu pięciu stopni świeci na jej ostre biodra. Winyl obraca się od dwudziestej ósmej minuty. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem. Ona staje przy oknie z rękoma splecionymi za plecami. Beżowy pudrowy lakier na paznokciach lśni w świetle popołudnia. Niedopasowane bawełniane prześcieradła poruszają się od ruchu powietrza z otwartego okna. Trójkąt cienia pada między jej uda gdy nachyla się ku niemu. Pierwsze zbliżenie, oczy patrzące prosto w obiektyw. Reżyser każe kontynuować pomimo zakłóceń z ulicy. Jej język dotyka szyjki kutasa tuż za ramieniem kamery dwa metry dziesięć centymetrów od ziemi. Pot pokrywa dolną część brzucha mężczyzny gdy on chwyta ją za włosy bez ostrzeżenia wezwania do bloku sceny cztery punkt zero jeden według protokołu ciągłości kostiumów. Pozycji. Ciała nagiego wykonanych przez kobietę pełnoletnią, świadczącą dobrowolną usługę fizyczną dla celów artystycznych dokumentowanych cyfrowo przez firmę posiadającą licencję produkcyjną wydaną przez Ministerstwo Kultury RP po odbyciu wszystkich formalności medycznych i prawnych które zostały zweryfikowane przez niezależnego audytora zewnętrznego który uznał że wszystkie procedury zostały przestrzeżone dokładnie tak jak to wynikało z umowy zawartej pomiędzy stronami a także że uczestniczki miały możliwość opuszczenia sesji w dowolnym momencie co zostało potwierdzone słowem stop wykrzyknionym przez aktorkę w trakcie ujęcia szóstego tuż przed końcem sekwencji głównej gdzie widać było jak mężczyzna osiąga orgazm a sperma spływa mu po udzie lewym do miejsca gdzie styka się ono ze skórzanym pasem fioletowego paska który nosił wcześniej ale został zdjęty przed rozpoczęciem zdjęcia pierwszego.