Brunetka w gdańskim apartamencie z widokiem na morze

7 wyświetleń 15:00 Brunetki GEJ Gwałt
(0)
Apartament drugie piętro nad portem. Okna pełne szumu fal. Świateł. Ze stoczni. Brunetka w czarnym matowym mundurku stoi tyłem do framugi. Guziki odpięte od szyi aż po brzuch. Plecy nagie do pasa. Mundurek trzyma się tylko na barkach. Jej włosy związane luźno, kilka kosmyków spada na kark. Mężczyzna klęczy za nią. Ręce na jej biodrach. Jeden palec wsuwa się pod tkaninę majtek. Lodzik naciągnięty między pośladkami. Ona kiwa głową ku górze - znak kontynuacji. Reżyser woła 'klaps' po orgazmie drugiego take'a - scena idzie dalej pomimo bloku czasowego. Obiektyw 50mm otwarty na f/1.4 - zbliżenie na usta mężczyzny przy jej skórze tuż nad kostką nogawki mundurka. Dyfuzja nie była potrzebna - światło naturalne przez żaluzje wystarczyło. Wyszczerbiony talerz ceramiczny leży obok łóżka z niedojedzoną kanapką i marmoladą po brzegu szklanki herbaty. Bas sąsiedniego budynku bije przez ścianę jak puls serca podczas intensywnej sekwencji przy parapencie. Ona sama wybiera pozycję czworaka - mówi 'teraz tak', nie patrząc. Kamera dolna z kąta pokoju rejestruje każdy ruch bioder. Stringi zostają w rękach aktora dopiero po trzech minutach akcji. Czerwony lakier z odpryskami błyszczy przy lampie nocnej gdy on ciągnie ją za włosy. Szlafrok szałwiowy leży porzucony koło drzwiczek balkonowych. Drewniane okiennice mają odpryski farby przy zawiasach. Telefon sceniczny leży wyłączonego poza kadrem - znak C według protokołu montażu. Późny ranek wpada przez szczeliny jako płaskie światło bez cieni. Ona każe mu przestać gdy chce jecha dopingować dalej - decyzja akceptowana natychmiast bez dyskusji.