Brunetka z ciemnymi oczami w gdańskim hotelu

7 wyświetleń 7:21 Brunetki GEJ Gwałt
(0)
Drugie piętro nad Motławą. Drewniane okiennice z odpryskaną farbą. Słońce wpada pod kątem trzydzieści stopni. Kamera ręczna trzy metry od łóżka. Brunetka siada na brzegu materaca, nogi lekko rozchylone, palce oparte na skórze uda. Jej ciemne oczy patrzą prosto w obiektyw 85mm otwarty na f/2.8. Szlafrok szałwiowy wiszący na poręczy fotela. Używane czasopismo o godzinie dziesiątej rano na szafce nocnej - strona ze zdjęciem portu została wygięta palcem. Reżyser zmienia kąt w połowie ujęcia - teraz OTS zza jej ramienia. Mężczyzna klęka przede mną ona mówi stop i sięga po gumkę do włosów. Ona wybiera tempo więc nie rusza się dopóki nie kiwa głową drugi raz pierwsze dotknięcie ust to delikatne ssanie szyi dźwięk miasta dociera przez uchylone okno motocykle tramwaje krzyki mew trzy kamery pracują równolegle jedna stacjonarna nad lustrem lavalier ukryty pod kołnierzem szlafroka jego palec wsuwa się powoli między jej pośladki ona unosi biodra żeby go poczuć głębiej stringi z koronki makramy spadają na podłogę bez hałasu boom mikrofon trzyma wysoko żeby nie złapać tarcia drzwi uliczny hałas znika jakby ktoś wyłączył dźwięk gdy jego język znajduje cipkę naprężenie barków jej dłonie wbijają się w prześcieradła niedopasowane bawełniane materiały ślizgają się po sprężynach matracowych ona woła tak dokładnie tam reżyser każe kontynuować bez cięcia światło kluczowe pada z lewej dyfuzja 1/4 zapobiega cieniom pod oczami druga scena przy oknie ona wsparta rękoma plecy wygięte ku niemu jego kutas wbija się brutalnie ale rytm jest jej decyzją żaden gest nie narzucony ona kontroluje nachylenie bioder monitoruje każdy milimetr wejść i pociągnięć pot ścieka mu po skroniach kapaąc na jej lędźwie późny ranek więc nikt nie śpi tylko czeka aż film się skończy.