Brunetka z Warszawy w łazience po sekretnej randce

5 wyświetleń 15:00 Brunetki GEJ Gwałt
(0)
Wcześniejszy ranek wpada przez szczelinę między drewnianymi okiennicami. Blask pada na płytki w kolorze kości słoniowej, lustra pokryte mgłą. Mała łazienka, ciasna przestrzeń między wanną a umywalką. Na podłodze leży czarna jedwabna majtka - stracona przy drzwiach. Brunetka stoi plecami do lustrowanej ściany, długie włosy dotykają ramion. Jej palce opierają się o chłodny granit umywaka. Kamera trzyma niski kąt - widełki Sony FX3 z obiektywem 85mm otwartym na f/2.8 - zbliża szczegóły, pulsujący żyłkę na skroni, wilgoć nad górną wardzą. Partner wchodzi z boku, nie całkiem rozebrany. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem - mikrofon lavalier ukryty pod jej stanikiem jeszcze działa. Ona patrzy prosto do soczewki i kiwa głową - to znak startu. Jego dłoń sunie po jej szyi, dociska delikatnie pod brodę. Nie rusza się bez jej zgody - ona wybiera tempo i nachylenie głowy. Wciąga go bliżej językiem przyciskającym jego górne gardło. Rozporek otwierany palcem za paznokciem - metaliczny dzwięk suwaka przechodzi przez całą łazienkę jak alarm wyłączony ręką operatora drugiego planu który właśnie zmienia filtr dyfuzyjny na pierwszej kamere stojacej na szafce nocnej pomimo ze to nie hotel tylko mieszkanie rodzinnym stylu ale juz bez dzieci teraz tylko ich wspolne poranne rytuały które sie zmienily od czasu gdy on wraca do domu pozno wieczorem a ona zostaje sama dlatego teraz stoja twarza w twarz przy umywalce gdzie codziennie myje zeby ale dzisiaj cos innego plynie po ceramice jeden palec wsuwany powoli do srodka drugi trzymajacy mocno biodro potem calosc schyla sie niżej kolano trafia tuż obok kałużki z góry kapiejacej wody ciężko oddychaja czoła stykają się język znika za ustami on cofa pelne wilgoci usta i mówi spokojnie idź dalej ona nie odpowiada tylko chwyta go za pas i prowadzi do ziemi klęczy teraz między jego nogami czarne stringi z koronką ledwo trzymaja się bioder jeden sznurowadlo puściło się już wcześniej gdy biegła schodami ale nikt tego nie widział oprócz niego który pamięta każdy detal jak pamiętał te kluczyki od skutera leżące przypadkiem na stole gdy wszedł wieczorem wcześniej żeby rzucić torbę i zdjąć buty a potem poszedł spać sam bo ona miała zajście ale dziś wszystko inaczej dziś jest wcześniejszy ranek dziś są razem dziś słychać tylko bas przez ścianę i bicie serca tuż przed tym jak spuszcza się po raz pierwszy.