Dominująca brunetka w skórzanej oficerskiej bluzie

7 wyświetleń 15:00 Brunetki GEJ Gwałt
(0)
Drzwi trzaskają za mną a ja już czuję jego wzrok na moich ciemnych oczach. Warszawa parzy za oknem ale tu w środku panuje chłodna kontrola. Mundurek z czarnego skórzanego materiału ścisnął mi barki jak dopiero wyszedł ze szwalni. Ja stoję nieruchomo patrząc prosto w obiektyw kamery ustawionej nisko - 85mm otwarty na f/2.8 łapie każdy detal mojej twarzy bez cienia lustra. Drewniane okiennice z odpryskaną farbą rzucają cienie na podłogę pokrytą zużytym parkietem. On leży tyłem na łóżku z rękoma za głową jakby chciał dać mi pełną władzę. Ja nie spuszczam wzroku gdy siadam powoli na nim biodrami do przodu. Moje włosy opadają mu na pierś jak końcówka bicza. Czuję jego dreszcz gdy wbijam się całym ciałem w jeden ruch. Lavalier ukryty pod stanikiem oddaje każdy jęk który nie próbuję tłumić. Telefon ładuje się na szafce obok butelkowej lampy - ekran miga powiadomieniem które ignoruję bo teraz liczy się tylko rytm naszych bioder bijących o siebie jak młoty. Późne popołudnie maluje ściany pomarańczowym światłem a ja decyduję kiedy i jak głęboko mam go brać. Jeden palec wetknęty we włosy by trzymać głowę nieruchomo gdy nachylam się i wdycham jego zapach przed ostatnim pchnięciem które kończy serię ujęć pierwszym dobrem. Ja gram do końca. Smak soli. Ciepło skóry. Oddech zerwany. Wszystko prawdziwe. Bez retuszu. Bez pauzy. Tylko ja i on w tym momencie który trwał dokładnie siedem minut według budzika koło łóżka ale wydawało się wiecznością. Nie ma tu miejsca na udawanie. To co widać to co było. I nic więcej nie musi być powiedziane by to wyjaśnić ponieważ wszystko zostało już sfilmowane.