Krakowska gospodyni w łazience późną noc

8 wyświetleń 8:30 Brunetki GEJ Gwałt
(0)
Łazienka w mieszkaniu przy ulicy Szewska po północy. Betonowe płytki podłogowe pokryte cienką warstwą wilgoci. Lampa nad lustrem świeci miękkim żółtym światłem skierowanym pod kątem dzięki softboxowi ustawionemu na statywie koło okna. Na blacie umywalki stoją dwa plastikowe szczoteczki i otwarta tuba pasty Colgate. Brunetka stoi twarzą do lustra, dłonie oparte o chłodną porcelanę. Jej ciemne włosy przylegają do szyi od wilgoci z prysznica jeszcze nie całkiem zamkniętego. Kieliszek wódki stoi obok szamponu Dove, szklanka ze śladem ust farbą czerwoną z odpryskami na brzegu. Kamery POV montowane są bezpośrednio nad baterią - soczewka patrzy prosto w jej plecy przez siatkę mokrego welwetu koszuli bez rękawów. Ona wybiera tempo, delikatnie cofa biodra ku obiektywowi szeroko otwartemu na f/2.8. Dyfuzja tłumi refleksy od chromowanej mieszaczki. Po drugim podejściu siada tyłem do ściany, kolana unosi wysoko ku brodzie zakrywając cipę palcami tylko by je potem rozsunąć jednym ruchem środkowym i serdecznym palcem prawej ręki która zaraz przesuwa się po szybie kabiny prysznicowej zostawiając smugę kondensatu i śluzu połączonego z mydlinami wspomaganymi silikonowym gellem marki Intima lavalier ukryty pod stanikiem rejestruje każdy jęk bez interferencji radiowej dźwiękowiec wyłączył mikrofon dopiero gdy poprosili o ciszę przed trzecim podejściem ona mówi stop gdy chce zwolnić temp a potem ponownie woła idź dalej jej stopa bije rytm po linoleum falując między bólem a pulsacją basu zza ściany gdzie ktoś ogląda mecz nożnej przez telewizję kablową jeden palec wsuwany jest głęboko drugi masuje łechtaczkę trzymaną nieruchomo przez nią samą bez pomocy partnera wyłącznie własny instynkt prowadzi ruch jej ciała które gina powoli jak zużyty parkiet pod narożnikiem wannowego parawanu kończy leżąc rozłożona jedna noga oparta o framugę drzwi prysznicowych druga wisząca nad czarno-białymi kaflami brudnym prześcieradłem zakrytą kanapką gumową zawieszoną za klamkę suszy się lenowa spódniczka która była zdjęta godzinę wcześniej.