Warszawska brunetka decyduje o tempie zbliżenia

9 wyświetleń 15:00 Brunetki GEJ Gwałt
(0)
Rajstopy ciągną mnie na prawym udzie. Ja czuję ciepło swojej skóry tam gdzie szlafrok się rozchylił. Beżowy pudrowy materiał leży luźno na ramionach. Drewniane okiennice rzucają paski światła przez ścianę - poranne godziny środka tygodnia. Telefon drgnął wcześniej z powiadomieniem WhatsAppa o spotkaniu u fryzjera. Kluczyki od skutera leżą obok lampy stołowej razem z kablem ładowarki na łóżku. Lavalier ukryty pod stanikiem przesyła każdy oddech prosto do miksu dźwięku. Ja wybieram tempo. Opuszczam. Szlafrok na podłogę. Moje kolano dotyka materaca najpierw delikatnie potem mocniej gdy wbijam się w niego od tyłu. Rajstopy 70 den trzymają się napiętej skóry bez przesuwania się nawet przy gwałtownych ruchach bioder. Jego dłoń chwyta moje włosy ale ja decyduję o głębokości każdego wejścia więc odpuszczam je wolno, prowadzę rytm sama palcami wbitymi w prześcieradło które nie pasuje do reszty pościeli - bawełna gruba i poplamiona po wielu praniach. Pot ścieka mi między piersiami a on oblizuje szyję od tyłu jakby czytał mój puls językiem który działa szybciej niż myśli miłość to tylko pretekst by czuć coś ostrego i prawdziwego teraz tu właśnie w tym pokoju gdzie bas z lokalu niżej dociera przez stary parkiet a ja słyszę jak jego jaja biją o moje sromisko przy każdym silnym wejściu które kończę pełnym spuszczeniem go w siebie gdy krzyczę cicho bo wiem że kamery rejestrują każdy dreszcz każdej komórki skóry która nagle staje się elektryczna jakby ktoś wlali prąd do żył Ja patrzę prosto w obiektyw drugiej kamery umieszczonej za lustrem i kiwam głową znak że to jest dobre dokładnie tak jak chciałam.