Warszawska brunetka w łazience z rajstopami

9 wyświetleń 15:00 Brunetki GEJ Gwałt
(0)
Ja czuję chłód płytek na plecach. Drewniane okiennice z odpryskaną farbą rzucają cienie na podłogę. Czarne matowe rajstopy ciągną mnie po udach. Ja je nie zdjęłam. On patrzy mi w oczy przez lustro nad umywalką. Jego dłoń sunie po moim biodrze w górę. Palce wbijają się lekko w skórę pod białym topem. Smak soli na szyi - to jego pot z poprzedniego ujęcia. Gramofon gra stary vinylem Deep Purple w sąsiednim pokoju. Bas dochodzi tu głuchym uderzeniem przez ścianę. Lavalier ukryty pod stanikiem łapie każdy odgłos, westchnienie, tarcie tkaniny, chrzęst butów po linoleum. Ja mówię stop gdy potrzeba ciszy między scenami. Potem dodaję, idź dalej. Moje nogi rozchodzą się szerzej przy umywalce. On klęka, język sunie po wnętrzu uda dokładnie tam gdzie rajstopy kończą się o cal wyżej kolanek. Rajstopy 70 den - cienkie ale nieprzezroczyste - drgają pod jego językiem. Ja chwytam go za włosy, przyciągam mocniej do siebie. Późny ranek wpada szarością między deski okiennej ramy. Zegar nad wanną tyka drugiej minuty trzeciej godziny nagrania tego ciągu bez cięć pomiędzy ujęciami frontalnym. Bocznym. Zza prysznicowego parawanu wykonanego ze starego organicznego szkła matowego typu rybi ogon który rozmywa sylwetkę ale nie skrywa szczegółów anatomicznych ani gestów palców wsuwanych gwałtownie do środka ja wybieram kiedy i jak on to robi ja kontroluję tempo ja decyduję o głębokości wejść i tempie ich cyklu on tylko odpowiada na moje ruchy bioder ja patrzę mu prosto w oczy przez lustro gdy dopadam granicy czując jak ciepło eksploduje mi w brzuchu a pot spływa między piersiami zostawiając ślady na materiale topa który teraz przylega idealnie do skóry niczym druga warstwa ciała.