Dominująca brunetka w łazience z mocnym podejściem
Ja mam suche usta ale nie piję. Szklanka wody do połowy pełna stoi na parapetce obok suszonego ręcznika. Moje kolana zapadają się w materacu podajnikowym przy umywalce. On klęczy. Ja czuję ciepło jego oddechu przez białe rajstopy z siatkowym wzorem. Jego dłonie trzymają moje uda tak mocno że czuję puls pod skórą. Petrolowe kaflie chłodzą moją plecówkę gdy się opieram. Moje palce w jego włosach mówią teraz. Nie ma pytania tylko rozkaz ciszy który pada między uderzeniami pompy napływowej. Bas sączy się zza ściany jakby ktoś tańczył niedzielny ranek we wspólnej klatce. Ja czuję smak soli na górnej wardze gdy on lizge szyjkę bez ostrzeżenia. Dyfuzja 1/4 rozmazuje światło nad lustrem ale ja widzę dokładnie jak jego język sunie po mojej skórze zostawiając wilgotną ślad drogi którą idzie później ustami. Jeden palec wsuwa się pod rajstopę powoli jakby testował granice które ja sama ustalam patrząc mu prosto w oczy. Moje biodra ruszają się pierwsze więc wie że może iść dalej. Słychać klapsa przez ścianę - ktoś tam właśnie startuje ujęcie a my już jesteśmy głęboko w środku naszego rytmu którego nikt nie reżyseruje oprócz mnie samej. Jego nos ociera się o środek moich majtek które przesunęłam jedną ręką żeby pokazać ile chcę dać a ile tylko oddam jeśli będzie dobrze słuchał. Ja czuję drapanie brody na wnętrzu uda gdy kończy pierwszy etap. On patrzy w górę oczekując aprobaty. Ja kiwam głową wolno bo wiem że kamera drugiego planu właśnie to uchwyciła. Bas milknie nagle więc słychać tylko sapanie, chrzęst gumowego paska od suszarki bijącej o szybę. Ja wciskam go głową niżej bez słowa bo wiem że to najlepszy moment by stracić panowanie nad sobą całkiem.