Dominująca brunetka w sypialni z prysznicem

7 wyświetleń 10:37 Ostre Po Polsku
(0)
Ja słyszę winyl na gramofonie. Szum igły po szarobrązowym płycie. Drżą mi uda przy wejściu do sypialni. Ja widzę jego oczy w świetle z ulicy. Przez okno - skuter stojący pod drzwiami bloku. Niedopasowane bawełniane prześcieradła ślizgają się po moich kolanach gdy siadam na nim. Moje palce wbijają się w jego barki. On nie rusza rękoma. Ja mówię dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem. Nikt. Nie oddycha oprócz nas dwóch. Dyfuzja 1/4 na zbliżeniu rozmazuje światło nad lustrem w łazience. Ja czuję ciepło jego skóry gdzie dotykam policzkiem szyi a potem językiem dolnej wargi. On jęczy ale ja wciskam mu język do ust i nie puszcza się aż do końca pocałunku. Potem idziemy do prysznica bez słów. Woda pada po moim szlafroku szałwiowym który wisiał na drzwiach od rana i teraz klei się do pleców jak druga skóra. Ja otwieram usta pod strumieniem by pić a on patrzy jak kapie mi po brodawkach przez materiał. Ja obracam go plecami do ściany i trzymam za włosy by patrzył gdzie chcę żeby patrzył. Moje biodra biją rytm który wybrałam sama. On próbuje ruszyć tyłem ale ja dociskam go całym ciałem. Szkło kabiny ociera mi pierś gdy nachylam się by szepnąć mu coś co nie trafi do mikrofonu. Powietrze pełne pary, zapachu mydła glicerynowego i soli z naszych potów. Ja wołam stop gdy czuję że to za szybko idzie i on przestaje poruszać biodrami natychmiast. Ja wybieram tempo więc wolno cofam kolano, patrzę mu w oczy, uśmiech mam chyba prawdziwy bo sam tego nie planowałam. Wracamy na łóżko gdy winyl kończy się trzeszczeniem igły. Wczesny ranek wpada przez szczelinę między roletami. Nie ma telefonu ani notatek tylko ten jeden moment który zostaje.