Blondynka przy lustrze balkonowym wcześnie rano

3 wyświetleń 8:22 Blondynki Datezone
(0)
Łazienka z tarasem otwartym na poranne niebo. Ściany pokryte białymi kaflami z siateczką drobnych pęknięć. Na podłodze czarna matowa folia chroniąca przed wilgocią. Blondynka stoi przed lustrem całkowitego wzrostu przytwierdzonym do framugi drzwi balkonowych. Jej skóra błyszczy od wilgoci sprzed nocy. Mokre włosy przylepiły się do szyi. Obojczyków. Oczy niebieskie jak lodowe szczeliny. Ręce powoli suną po biodrach w górę - palce wbijają się we własne ciało. Przechyla głowę do tyłu aż dotyka czołem chłodnego szkła. Oddech przyspiesza gdy druga dłoń znika między udami. Rusza się rytmicznie naprzód i wstecz po powierzchni folii. Kamery ustawione trzy - jedna na szafce nocnej rejestruje zbliżenie bez dyfuzji druga trzyma całość od strony umywalki trzecia montuje się nad wanną by uchwycić perspektywę z góry wszystko nagrane przez soczewkę otwartą na f/2 punkt osiem ze słabym softboxem pod kątem czterdzieści pięć stopni i warstwą dyfuzji jedna czwarta dla delikatności skóry ona wybiera tempo najpierw wolno potem ostro potem znów zawiesza ruch by tylko oddychać ciężko wygnieciona poduszka z welwetu leży pod jej kolanami gdy schyla się ku szybie językiem liże własny odbity obraz ekspres do kawy pracuje gdzieś za ścianą słychać syk pary i ciche plaskanie kapliczek o metalowy dzbanek światło zmienia barwę z szarego na złotobrążowe gdy słońce wspina się nad bloki dwudziestopiętrowców za tarasem jej palce teraz pracują szybciej paznokieć dużego palca ociera się o guzik nerwu miarowo rytmicznie bez zbędnych gestów tylko funkcja napięcie pulsujące aż dochodzi do pełni ciała które kurczy się przez kilka sekund potem odpuszcza opada plecami o ścianę dysząc przez usta powoli osuwając się wśród mokrych ręczników jeden rękawiczki leży nieruchomo obok czarnych matowych lakierek które zdjęła godzinę wcześniej.