Blondynka w hotelowym prysznicu z widokiem na basen

2 wyświetleń 5:12 Blondynki Datezone
(0)
Trzy kamery. Klatka startowa - dolly w trakcie jazdy do łazienki. Blondynka stoi naga pod natryskiem, włosy mokre, ociekające po ramionach. Jej ciało lśni pod światłem kluczowym z boku. Reflektor odbija się od płytek. On wchodzi za nią, nie czeka. Jedną ręką chwyta jej biodro, drugą wsuwa między uda. Czarne stringi leżą na bruku obok wanna. Ona kiwa głową - to jest dobre. Woda ciągle leci po plecach blondynki, ścieka między pośladkami gdy nachyla się do przodu. Kamera zbliża się przez szybę prysznica - ostrość ustawiona na jej potylicy i jego nadgarstku przytrzymującym biodro. Dźwięk wieczoru dociera przez otwarte okno - motocykle i muzykę z tarasu piętro niżej. Kluczyki od skutera leżą rozrzucone przy drzwiach wejściowych razem ze szlafrokiem szałwiowego koloru i telefonem z powiadomieniem WhatsApp świecącym ekranem w ciemnościach saloniku hotelowego pokoju drugiego piętra nad jeziorem gdzie słońce zachodzi późno ale jeszcze nie całkiem zapada zmrok a on już wciska palec w jej cipę by sprawdzić wilgoć przed wejściem palcem środkowym wgłąb odbytu bez ostrzeżenia ale ona sama przesuwa biodra wyżej więc to jest jej wybór tempo jak i pozycja teraz patrzy prosto w obiektyw szeroko otwartymi oczami język wysunięty ku górze jakby łapała parę a jego tors napina mięśnie brzucha gdy wbija się pierwszym ruchem aż całe ciało drży od impetu blondynka krzyczy ale to nie ból tylko rytm który buduje się między ich ciałami teraz zbliżenie nosem 85mm otwartym na f/28 żeby złapać każdą kroplę potu spływającą po żuchwie ona obejmuje ściankę dłonią paznokieć malowany czerwoną farbą która odpada stoper mówi że scenariusz idzie według planu reżyser zmienia kąt kamery dopiero teraz dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem bo mikrofon lawetowy ukryty pod stanikiem może zakłócać tło więc robią pauzę jedenasta minut dziesięć sekund czas rzeczywisty a potem wracają ta sama pozycja tylko że teraz on kopiuje mocniej każdy uderzenie słychać jak skóra bije o skórę echo pomieszczenia wzmacnia hałas a za szybami basen błyszczy niebieskim światłem nocnym które odbija się szarobrązowo na ich spoconych plecach mokry ręcznik leży porzucony przy suszarce niczym znak końca początku począwszy od momentu gdy zdjęła bikini tuż po wejściu.