Nieśmiała brunetka i palce przed lustrem

9 wyświetleń 9:05 Cipki Babcie
(0)
Drugie piętro nad sklepem spożywczo-tobacznym. Okulary przeciwsłoneczne leżą na parapecie obok niedopitego soku jagodowego. Ona stoi przodem do lustra wiszącego nad komodą, plecy proste, dłonie opuszczone. Rajstopy 70 den dopasowane do ud, ale nie doczeszane - jeden widelec się rozciągnął przy kolanie. Palce prawej ręki powoli suną po brzuszku, schodzą niżej. Dotyka cipki przez materiał rajstop. Wpatruje się we własne odbicie. Brakuje jej kontaktu wzrokowego z kamerą - to działa lepiej niż patrzenie prosto. Reżyser zmienia kąt w połowie ujęcia - teraz widać tylko twarz, dłoń między nogami. On klęka za nią bez słowa. Jej oddech się pogłębia. Przesuwa rękę wyżej, żeby nie zakrywać jego twarzy w lustrze. On wsuwa palec pod rajstopy, potem drugi. Odchylenie bioder do tyłu mówi samo za siebie - ona wybiera tempo. Kamizelka spada z jednego ramienia. Bas z sąsiedniego mieszkania bije rytmicznie przez ścianę - trzy sekundy ciszy między basami to szczelina dla jęku. Czerwony lakier na paznokciach ma odpryski przy kośćci środkowego palca lewej ręki - znak środka tygodnia, brudnej pracy, alkoholu popołudniem. Niedopasowane bawełniane prześcieradła zwisają z materaca - jedno kończy się tuż nad dywanem, drugie ledwo dotyka podłogi. Kamera frontalna trzyma zbliżenie aż do chwili gdy on nachyla ją do przodu i wciska język głęboko między pośladki - wtedy przechodzi na szerokie ujęcie pokazujące całą postać w lustrze od stóp po czubek głowy pchanej ku podłoże przez jego dłoń na gardle. Audio frontalne oddaje każdy pomruk i smaczek tłustych ust. Trzecie ujęcie ją przybija. Nie sprzedaje otwarcia ale ciągnie przez kontrast niewinności i brutalności. Pcha dalej niż mogłeś myśleć. Solidny payoff.