Kobieta w rajstopach na balkonie hotelowym

13 wyświetleń 5:00 Duże Cycki Zbiornik
(0)
Wczesne popołudnie. Balkon trzeciego piętra. Betonowa balustrada ociera o biodra. Ona stoi tyłem, rajstopy 70 den napięte na udach, szałwiowy szlafrok leży na krześle obok filiżanki zimnej kawy. Kamera zaczyna od dołu - szeroki kąt przez nogi łóżka. Reżyser zmienia kąt w połowie ujęcia. Tramwaj wjeżdża za budynkiem - drgania przechodzą przez podłogę. On pcha mocno, ona podąża. Plecy się wyginają, palce stóp się kurczą. Jej dłoń trzyma róg materaca. Druga ręką przytrzymuje szlafrok na szyi - nie żeby zakryć, tylko żeby nie spadł. Rajstopy trzymają się dzięki silnemu gumowaniu w talii. Softbox nad oknem daje płaskie światło bez cieni. On wciska głęboko, ona kiwa głową - to jej znak kontynuacji. Przesuwają się do środka łóżka. Zmiana pozycji, teraz na plecach, nogi nad głową oparte o jego barki. Bas bije z sąsiedniego pokoju przez ścianę działową - basy synchronizują się z uderzeniami bioder. On patrzy prosto w obiektyw - to on sprzedaje akcję do kamery drugiej ekipy nagrywającej POV zza ramienia łóżka. Jej język wysuwa się między ustami. Dotyka. Dolnej wargi gdy napiera twardo. Klatki schodowe pełnią echem innych par. On nie hamuje. Ona wybiera tempo i woła stop dopiero po szóstym podejściu. Kolano ślizga się po prześcieradle mokrym od potu. Bas milknie. Telefon dzwoni gdzieś za ścianą ale nikt nie odbiera. Kabel ładowarki zwisa ze stołu obok kluczyków od skutera i pudełka kondomów. Reżyser mówi cicho cut dopiero gdy on osiągną punkt kulminacyjny jednocześnie a ona oddychając ciężko siada prosto by podpisać dokument release przed końcem sesji filmowej która trwała dokładnie dwadzieścia minut według elektronicznego budzika koło telefonu który pokazuje godzinę piętnastą dwadzieścia dziewięć.