Latynoska brunetka z akcentem w hotelowej sypialni

6 wyświetleń 11:03 Latynoski ShowUp Zdjęcia
(0)
W małym pokoju hotelowym nad przedmieściem wentylator wiruje leniwie nad głową. Słychać ciche buczenie i odgłos miękkiego uderzenia skóry o skórę. Brunetka stoi na czworakach przy łóżku z niedopasowanymi bawełnianymi prześcieradłami. Jej biodra są szerokie, ciemne włosy opadają na grzbiet. Mężczyzna za nią trzyma ją mocno za talia i pcha naprzód. Ona nie patrzy w kamerę tylko wbija wzrok w wyszczerbiony talerz ceramiczny leżący na stoliku. Softbox postawiono pod kątem 45 stopni by złagodzić światło padające ze strony okna gdzie drewniane okiennice mają odpryski farby. Kamera telefony ustawiona nisko pokazuje jej plecy uganiające się przy każdym wejściu. Ona wybiera tempo więc gdy on zwalnia ona nachyla się bardziej do przodu i woła po hiszpańsku krótko jedno słowo które brzmi jak 'dalej'. Reżyser nie zmienia kadru ale operator przesuwa telefon delikatnie by złapać jej rękę chwytającą poszewkę. Potrzebuje więcej ciśnienia więc sama przyciska się tyłem do jego bioder. Dźwięk jej ciała bijącego o materac słychać nawet ponad hałas ulicy z drugiego piętra gdzie parkują skutery. Na nocnej szafce stoi szklanka z resztą wódki i kabaretki pozostawione po poprzednim gościu. On wciska głęboko i trzyma chwilę by poczuć jak kurczy się wokół niego. Ona kiwa głową więc kontynuuje szybciej teraz rytmicznie bijąc biodrami o jej pośladki które nabierają bordowego odcienia od tarcia. Lavalier ukryty pod stanikiem łapie każde sapnięcie i dźwięk języka przesuwającego się po wardunkach gdy on ssie jej ramię od tyłu. Późny ranek sprawia że światło wpada ostre ale dyfuzja z papieru toaletowego rozmywa je delikatnie nad łóżkiem gdzie wszystko jest pomieszane, portfel otwarty, kluczyki od skutera leżące obok telefonu który pokazuje powiadomienie WhatsApp 'gdzie jesteś' a potem kolejny wejście aż kończą jednocześnie bez krzyku tylko cichym westchnieniem które rejestruje mikrofon.