Dziewczyna na kolanach w biurze po północy

6 wyświetleń 13:34 Obciąganie PornoHub PornoOrzel
(0)
Ja czuję chłód podłogi przez rajstopy. Moje kolana wciskają się w twardy parkiet. Na stole leży pusta kawiarka na gazie, ekran laptopa jeszcze świeci. On staje przede mną, dłoń na moim barku. Jego spodnie już niżej, czuję ciepło jego skóry. Ja otwieram usta pierwsza. Język wysuwa się powoli, dotyka końca jego kutasa. On sapie głośno, palce wbijają się we włosy. Ja biorę głęboko, gardło drży w rytm wsuwania. Kamera z dołu pokazuje moje policzki wpadające, wyskakujące przy każdym ruchu naprzód. Obiektyw 85mm otwarty na f/2.8 trzyma mój wzrok w ostrości, reszta tonie w rozmyciu. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem - słychać tylko nasze oddechy i klejenie ust o skórę jaja. Ja mam czerwony lakier z odpryskami - widać go jak unoszę rękę by poprawić jego pozycję. Potem idziemy do łazienki przy sali konferencyjnej. Prysznic działa od dziesięciu minut, para osiada na szybach szafek dokumentów. On stoi tyłem do światła padającego ze świetlówki. Ja klękam ponownie, język sunie po szyjce. Jego biodra ruszają naprzód bez ostrzeżenia. Ja oddycham nosem, brwi uniesione. Woda laje się po moich plecach, włosy lśnią jak oleista kałuża. Nie ma muzyki, tylko echo kapeluszowania z rury wentylacyjnej nad głową. Po północy wszystko brzmi inaczej. Ja woła stop gdy chce zmienić kąt. On czeka nieruchomo aż ja skinę głową. Potem kontynuuje mocniej, szybciej, biodra walą o moją twarz jak tłoki. Moje usta są wilgotne i nabrzmiałe od dwóch tur jednego faceta w ciągu jednej nocy pracy nadal trwa ale nikt nie sprawdza logów teraz ja patrzę prosto w obiektyw drugiej kamery umieszczonej nad lustrem myję usta pod strumieniem schłodzonego już prysznica.