Blondynka z niebieskimi oczami i sąsiadka po północy
Drugi dzień lipca. Hotel na wybrzeżu. Pokój drugiego piętra z widokiem na morze. Blondynka stoi przy balustradzie tarasu, włosy jeszcze mokre po basenie. Mundurek szarobrązowy przylepiony do skóry od wilgoci. Drzwi otwarte. Sąsiadka wchodzi bez zapowiedzi - krótkie spojrzenie, potem gest ręką zapraszający dalej. Kamery ustalone, jedna nad lustrem, druga na statywie przy łóżku, trzecia montowana na Steadicamie za oknem. Ujęcie dziewiętnaście - dobry start. Reżyser każe zmienić kąt gdy blondynka robi pierwszy krok naprzód. Obiektyw 85mm otwarty na f/2.8 - głębokość ostrości zawężona do jej oczu, ust sąsiadki. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem - cisza trwa trzy sekundy - potem cięcie, rozpoczęcie sceny ponownie od początku wejścia sąsiadki do pokoju. Blondynka unosi rękę, dotyka policzka drugiej kobiety palcem wetknietym wcześniej pod strumień prysznica by sprawdzić temperaturę wody - teraz ten sam palec ślizga się po szyi sąsiadki powoli aż do dekolte'u mundurku który sama zaraz rozpina jednym ruchem palców które widać jak drżą lekko pod światłem padającym ze szczeliny między żaluzjami które zostały opuszczone tuż przed rozpoczęciem ujęcia dwudziestego jeden które idzie bez przerywania pomimo że blondynce spada włos sprzed czoła ale nie przerywa tylko kontynuuje wsuwając język między usta sąsiadki która odpowiada mocniejszym dociskiem bioder teraz już obie stoją pod prysznicem który działa cały czas choć nikt go nie uruchamiał oficjalnie tylko reżyser dał znak gripowi by puścił wodę ręcznie po sygnale świetlnym co widać po pierwszych kilku uderzeniach kropel na plecach blondynki które błyszczą jak oliwa powtarza ona to jest dobre to jest dokładnie tak jak chcę ona wybiera tempo ona decyduje gdzie idzie następne ujęcie aż dochodzi moment gdy telefon leżący obok umywarki wyświetla powiadomienie WhatsApp w pauzie ale nikt nie reaguje ekran gasnie samoistnie po dziesięciu sekundach blondynka przyciska twarz sąsiadki do swojej piersi język sunie ku sutkom które nabrzmiewają natychmiast pot płynie z włosów przez skórę brzucha aż do bikini które zostaje zdjęte bez ceremonii końcowe zbliżenie robione przez lavalier ukryty pod stanikiem pokazuje tylko jedną stronę twarzy ale wystarczy by zobaczyć jak źrenice rozszerzone patrzą prosto w obiektyw.