Blondynka z niebieskimi oczami nad basenem w rajstopach

6 wyświetleń 10:50 Blondynki Datezone
(0)
Czuję ciepło betonu pod kolanami. Słońce wbija się w skórę między łopatkami. Moje włosy jeszcze mokre po prysznicu przylegają do szyi. Rajstopy 70 den drapią od środka uda ale nie mam zamiaru ich zdejmować. Kluczyki od skutera leżą na drewnianym stole obok szklanki z resztką limonady. On stoi nieruchomo przy balustradzie jakby czekał na sygnał. Ja decyduję kiedy i jak szybko. Ona wybiera tempo to moje prawo. Wchodzę bliżej czując wilgoć między nogami. Podnoszę jedną nogę nad jego biodro. Siadam. Powoli dopuszczając go głęboko. Bordowa sukienka została rzucona na oparcie leżaka obok książki i okularów słonecznych które błyszczą w słońcu wczesnego popołudnia. Jeden ruch biodrami a on już jęczy gardłowo ale ja kontroluję rytm całkowicie go blokując gdy próbował pchnąć mocniej. Potem znów ruszam napierając całym ciężarem ciała żeby poczuł każdy centymetr wejścia i wyjścia. Moje piersi kołyszą się bez biustonosza tylko przez cienką warstwę jedwabiu który przesiąknął potem i mokrą wodą z basenu gdzie byliśmy wcześniej pławiąc się nago wśród błękitnych odbić falujących po powierzchni betonu drugiego piętra letniego domu nad jeziorem gdzie nikt nas nie zobaczy bo sąsiedzi wyjechali a kamery działają non stop trzy stałe jedna nawet ukryta za doniczką z palmą która delikatnie kołysała się od ruchu powietrza wpadającego przez otwarte drzwi francuskie dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem więc robię pauzę oddycham głęboko patrząc mu prosto w oczy które teraz są zwężone jak u dzikiego zwierzęcia ale ja nie cofnę się ani o milimetr to jest moja scena moja władza moja gra ja prowadzę ten taniec a on tylko wykonawca który musi słuchać każdego mego gestu każdej pauzy każdej zmiany tempa którą samodzielnie ustalam bez pytania bez wahania bez litości.