Blondynka z niebieskimi oczami w hotelowym lożu
Pokój hotelowy drugie piętro nad plażą. Słońce wpada przez żaluzje rzuciwszy pas światła na mokre prześcieradło ecru. Blondynka siedzi okrakiem na nim twarzą do okna jej niebieskie oczy patrzą prosto w obiektyw kamery głównej. Jej biodra kołyszą się powoli rytmicznie jak fale u brzegu słychać tylko sapnięcie. Stukot. Drewnianej lampy o podłogę. Ona kontroluje tempo ona decyduje ile szybciej ile wolniej jej długie włosy latają przy każdym ruchu grube kosmyki przyklejają się do potu na plecach. Kamera główna to master z góry ustawiona tuż nad łóżkiem druga to OTS z lewej strony trzymająca zbliżenie twarzy mężczyzny jego źrenice rozszerzone język liże dolną wargę. Reżyser zmienia kąt w połowie prosząc by dziewczyna obróciła się tyłem do okna teraz widać całą scenę w odbiciu szyby. Na nocnej szafce klucz od domu leży obok pustej szklanki po oranżadzie kluczyki od skutera też tam są plastikowy brelok z palmą. Czarne stringi wiszą teraz na nogawce krzesła jedna gumka przetrzepnięta. Softbox pod 45 stopni podświetla kontury jej pośladków gdy schyla się do doggy style jego dłonie wbijają się w biodra paznokcie zostawiają czerwone ślady. Bas przez ścianę bije rytmicznie jak serce miasta za oknem ona woła stop żeby poprawić pozycję potem kiwa głową dając znak by kontynuować. Lavalier ukryty pod materacem chwyta każde westchnienie chrzęst sprężyn syk kondensatu z klimatyzatora nad głową. Wypełnienie światła to reflektor białego barwnika ustawiony za sofą dyfuzja grubości palca tłumi ostrzejsze cienie. On pieprzy ją mocno teraz ramiona drżą mu pod ciężarem ona wspiera się rękoma plecy wygięte łukiem jak naciągnięty łuk język wysunięty między ustami brwi zmarszczone intensywnie patrzy prosto przed siebie nie mruga nawet raz wejrzeniem utkwionym gdzieś za horyzontem morza za szybą.