Dojrzała blondynka nad basenem z niebieskimi oczami

6 wyświetleń 6:15 Blondynki Datezone
(0)
Piątkowy wieczór nadaje się idealnie na zdjęcie bez filtrów. Taras z drewnianych desek ocieka wilgocią po ostatnim skoku do basenu. Błękitna woda ciągle faluje, światło zachodzącego słońca odbija się od powierzchni jak rozlana rtęć. Blondynka siada na brzegu, nogi zwisają do środka, palce robią karuzelę po powierzchni. Jej bikini - białe z czerwoną obwódką - przylega mocno po pływaniu. Niebieskie oczy patrzą nieruchomo w stronę mężczyzny stojącego wśród fal. Kamera wideowa ustawiona za szklanymi drzwiami łapie to wszystko w planie OTS, reżyser woła cięcie po pierwszym podejściu. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem, bo mikrofon boom złapie każdy westchnienie. Na drugim planie - mokry ręcznik ecru leży porzucony między dwoma leżakami. Ona wybiera kolejny kadr sama, mówi głośno 'to jest dobre'. Dyfuzja 1/4 na zbliżeniu rozmywa kontury jej barków, ale nie ukrywa pulsowania żyły na szyi. Przechodzą do wnętrza - softbox pod kątem 45 stopni pada światło kluczowe na jej plecy przy misjonarskiej pozycji na kanapie przy oknie. Potem wracają nad basen - on stoi oparty rękoma o ścianę, ona klęczy przed nim twarzą do niego, jego dłoń wsuwająca się we włosy to znak startu dla kamery Steadicam. Obiektyw 85mm otwarty na f/2.8 trzyma ostrość tylko na jej ustach. Jego. Biodrach. Bas przez ścianę tłucze rytm jak heartbeat pod tłem dialogów bez słów. Trzy kamery pracują równolegle - jedna od góry z tarasu, druga zza barku mężczyzny, trzecia ukryta pod stołem szklanym przy barze ogrodowym gdzie stoi niedopita limonka z lodem topniejącym powoli. Ona woła stop gdy chce zmienić kąt albo tempa ujęcia, reżyser akceptuje bez dyskusji.