Drobna naturalna blondynka w mokrych stringach na tarasie

4 wyświetleń 15:00 Blondynki Datezone
(0)
Drugie piętro bez windy. Taras z siatką przeciw ptakom. Ona stoi między doniczkami z papryką, włosy wilgotne po kąpieli w basenie koło bloków. Jej ciało złoci się w słońcu późnego popołudnia - ostre obojczyki, miękkie biodra. Na nogach ślizgają się morskie stringi z koronką. Kamera nad głową, master shot z dachu schodów. Lavalier ukryty pod stanikiem bikini rejestruje każdy oddech. Chłopak klęka za nią, palce suną po kręgosłupie ku górze. Rozpina guziki bikini jednym ruchem - materiał opada wolno. Ona nie patrzy przez ramię tylko kiwa głową do tyłu - jej sposób zgody. Reflektor tungstenowy odbija się w szkle balkonowym tworząc halo za jej konturem. Pod-światło LED padające ze środka pokoju wydobywa pot na dolnej wardze i brzuszku brzucha. Kabel ładowarki telefonu leży przewrócony przez róg łóżka obok niedopa t-shirta i butelek po lemoniadzie. Po kolacji zostali sami gdy rodzice poszli do kolegi na traktorzystówkę. On wsuwa rękę pod jej biodro unosi je delikatnie. Dyfuzja 1/4 na zbliżeniu pokazuje jak jej skóra drży gdy dotyka wnętrza uda. Softbox pod kątem 45 stopni świeci prosto w lustro naprzeciwko co daje drugiego keya w refleksji. Ona mówi stop i zmienia pozycję sama obracając się tyłem do parapetu. Reżyser każe kontynuować bez resetowania kadru. Obiektyw 85mm otwarty na f/1.2 tłumi tło - widać tylko migdały farby z sąsiedniego balkonu i niebieskie odbicie basenu na suficie. Bas przez ścianę bije rytmicznie jak bicie serca gdzieś daleko. Jej paznokieć malowany czerwonawym lakierem wbija się w futrynę gdy on wtula twarz między jej pośladki wdychając zapach chloru i skóry nagranej słońcem. Kluczyki od skutera leżą obok telefonu który wyświetla powiadomienie WhatsApp ale nikt nie patrzy.