Naturalna blondynka w hotelowym lustrze pcha granice

6 wyświetleń 15:00 Blondynki Datezone
(0)
Drugi piętro nad ogrodem letnim. Pokój ciasny, światło wpada przez szparę między żaluzjami. Blondynka w bursztynowym bikini siada na brzegu łóżka, nogi lekko rozchylone. Jej stopy dotykają dywanika z plamą po winie. Mężczyzna klęka przede śmia się krótko, chwyta za jej biodra. Pierwsze wejście płynne ale gwałtowne. Kamera z poziomu podłogi uchwytywuje każdy ruch jego bioder. On pcha mocno ona oddycha szybciej niż normalnie potem kiwa głową w górę patrząc w lustro nad szafką nocną. Pilot od TV leży przygnieciony ręką na poduszce drugiego końca łóżka. Reżyser krzyczy cicho zmień kąt i jedna z trzech kamer rusza się powoli ku środkowi pokoju. Lavalier ukryty pod stanikiem chwyta każde westchnienie każde skrzypienie sprężyn ogniwo nagrało wszystko za pierwszym ujęciem bez potrzeby dubbingu dźwięku. On ciągnie ją za włosy ona woła stop i odwraca głowę potem puszcza się ponownie biodrami naprzód obraz drga delikatnie jakby telefon był źle zamocowany ale to efekt celowy uzyskany dzięki wideofonii montowanej osobno dla każdego planu sekwencja doggy trwa trzy minuty dokładnie później wracają do twarzy w twarz teraz już bez stringów które wiszą na kołnierzu fotela przy oknie ekspres do kawy warczy samotnie w rogu pokój pachnie solą morza i wilgotnym jedwabkiem który leży porzucony na schodach balkonowych słońce odbija się od basenu rzucając niebieskie smugi na ściany on dźwiga ją ramionami aż unosi się nad materacem jej plecy wyginają się jak sprężyna a on przybija ją raz drugi trzeci cztery pięć razy szybciej coraz szybciej az kończy z opóźnieniem ona czyta sytuację dobrze wiąc że to jeszcze nie koniec dopiero po drugim podejściu gdy spojrzenie męczy go całkiem zapadają się we wspólnym tempie ostatni plan wykonany jest soczewką 85mm otwartą na f/2.8 co sprawia że tło znika zupełnie zostaje tylko ich skóra język policzek paznokieć wbijający się w materac niedzielny ranek kończy się ciszą.