Naturalna blondynka z niebieskimi oczami w hotelu sobotnim wieczorem

5 wyświetleń 15:00 Blondynki Datezone
(0)
Ja leżę na łóżku, moje nogi rozchylone, palce wbite w niedopasowane bawełniane prześcieradła. Słyszę swój oddech - szybki, płytki. Jego dłonie na moich udach, ciepłe. Pewne. Ja czuję dreszcz idący po kręgosłupie gdy jego język dotyka wnętrza mojego uda. Moje biodra unoszą się same, szukając kontaktu. On patrzy prosto w moje niebieskie oczy i ja kiwam głową - tak, teraz. Wbijam się paznokciami w materac gdy jego kutas wsuwa się głęboko jednym pchnięciem. Ja wybieram tempo - wolno najpierw, potem coraz szybciej. Kamera stoi nisko, obiektyw 85mm otwarty na f/2.8 chwyta każdy detal, pot spływający po moim dekolcie, drżenie mięśni brzucha. Lavalier ukryty pod stanikiem rejestruje każde jęknięcie. Przechylamy się ku oknu - ja na rękach i kolanach, on za mną. Widok za szybą, zachód słońca nad morzem, pomarańczowe odblaski na suficie. Jego ręce ściskają moją dupę mocno, palce zostawiają czerwone ślady. Smak soli na mojej skórze z poprzedniego kąpieli w morzu miesza się z zapachem seksu i potu. Wygnieciona poduszka z welwetu leży pod mym łokciem - rdzawa plama od herbaty albo wino. Nie pamiętam ale to nie ważne bo właśnie dochodzę - konwulsje mięśni cipy ściszkają go jak pięść i on chrypkliwie jęczy wpuszczając nasienie głęboko we mnie. Piątkowy wieczór staje się sobotnią nocą bez snu a ja wiem że to dopiero początek. Bas przez ścianę bije rytm który odpowiada temu w moim ciele. Mój pierścionek sunie po framudze okna zostawiając mgłę kondensatu. On całuje mój kark powoli jakby chciał zapamiętać smak. Ja oddycham równo teraz, spokojnie, choć serce jeszcze tłucze się jak oszalałe. Światło gasnące ale nie kończy ujęcia bo reżyser każe kontynuować. Ja czuję ciepło jego ciała przylegające do mnie od tyłu i wiem że to dobry wybór był dziś tu być.