Brunetka na tarasie z widokiem na morze i akcentem

6 wyświetleń 11:40 Latynoski ShowUp Zdjęcia
(0)
Pacyfik bije o skały trzy metry niżej, jego rytm synchronizuje się z falami. Brunetka opiera się o kamienny parapet, plecy wygięte jak łuk, włosy związane luźno gumką. Kamera od dołu - 85mm otwarty na f/1.8 - pokazuje kontur jej bioder w białych rajstopach w siatkę z szarobrązowym wzorem. On staje za nią, dłoń powoli sunie po udzie ku wnętrzu uda. Jeden palec wsuwa się pod stringi - materiał naciąga się delikatnie. Jej oddech zmienia rytm. Lavalier ukryty pod stanikiem rejestruje każde sapnięcie. Reflektor kluczowy - tungsten odbity w szybie balkonowej - pada płaskim strumieniem przez prawe ramię. Pod-światło ledowe tworzy cień pod brodą mężczyzny gdy nachyla się bliżej jej ucha. Mówi. Coś po hiszpańsku. Ona kiwa głową - to jest dobry moment - ona wybiera tempo, potwierdza wejście skinieniem głowy. Penetracja jednym pchnięciem przy uderzeniu fali o murki tarasu. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem ale nikt nie odpowiada bo już idzie seria bez pauzy. Jej paznokcie grzebią po kamiennej powierzchni parapetu gdzie wcześniej ktoś zostawił paczkę Marlboro czerwonych obok szklanki z resztką limonady i dwoma kluczykami od skutera Vespa PX125E model roku '94 wystającymi ze schodka koło donicy z suszącym paprociami tropikalnymi które poruszają się lekko od wilgotnego powietrza wiejącego znad oceanu późne popołudnie kiedy słońce pada skosem przez dyfuzję chmur nisko nad horyzontem a basy muzyki są słyszalne dopiero po trzech sekundach echa między ścianami budynków potem nagły spadek ciśnienia atmosferycznego sprawia że tkanina jej bluzki przylega do skóry jak folia warstwa potu błyszczy między łopatkami jego palce wbijają się mocniej w biodro pozostawiając pięć czerwonych śladów które powoli gasną jak cyfrowe piksele ekspres do espresso hałasuje gdzieś trzy kondygnacje niżej ktoś puszcza radio ale tylko trzeszczenie sygnału przerwanego przez zakłócenia elektryczne.