Brunetka w rajstopach i kamizelce przy oknie

5 wyświetleń 15:00 Latynoski ShowUp Zdjęcia
(0)
Mała kuchnia z ekspressem na blacie. Godzina dziewiąta rano. Okna szeroko otwarte. Na suficie koło wentylatora wiszą pajęczyny. W tle hiszpańskie radio gra cicho. Brunetka stoi przy framudze okna trzymając szlafrok tabakowy luźno w dłoniach. Jej biodra są zaokrąglone jak glina u rzeźbiarza. Kamizelka pod spodem przylega do skóry wilgocią. Rajstopy 70 den ścisają uda bez śladu poślizgu. Telefon leży płasko na szafce nocnej - POV od pierwszego uderzenia serca aż po koniec sekwencji. Lavalier ukryty pod stanikiem chwyta każdy odgłos, westchnienia, skrzypienie sprężyn, paciorek potu spływający między piersiami. Ona wybiera tempo - wolne wejście palców pod materiał to decyzja jej własna. Druga komora montażowa nagrywa odbicie w lustrze nad umywalką, twarz napięta, oczy zamknięte tylko przez jedną sekundę gdy dotyka wnętrza ud. Chromowe klamki drzwi do łazienki błyszczą w świetle padającym ze strony wschodu. Siatka antymoskitowa drży delikatnie przy każdym silniejszym oddechu wydalanym przez nią ustami tuż przy szybie. Welwetowe krzesło obok stołu ma ślady farby po prawej nodze - poplamione przypadkiem tydzień wcześniej i nigdy nie naprawione. Kamera drugiego planu uchwytuje ją całkowicie rozbieraną dopiero gdy siada pleciami do materaca i opuszcza nogi ku ziemi jakby tańczyła samotny paso doble bez muzyki ale tylko dla siebie samej a nie dla obiektywu który był tu przypadkiem i niczego nie każe robić bo ona wie co chce zrobić teraz i zaraz potem i później gdy światło zmieni się z żółtego na pomarańczowe nad miastem które budzi się powoli jak senior pijący swoją poranną espresskę przed wyjściem do ogrodu gdzie rosły stare magnolie które zostały wycięte latem temu więc teraz widać tylko mur ale to nie ważne bo ona właśnie przesuwa rękę po wnętrzu uda aż dochodzi do ciepłego środka gdzie palcem masuje dokładnie tam gdzie potrzebuje by było mocniej szybciej głębiej ale to jej wybór jak długo ile razy jakie ruchy jakie tempo jaki rytm jaki dźwięk jaki zapach jakie wspomnienie jakie marzenie jakie życie które teraz jest tylko jej jednej dostępne ponieważ ona woła stop gdy coś idzie źle albo mówi głośno tak właśnie tak dobrze właśnie tutaj właśnie teraz i znów rusza biodrami naprzód naprzód naprzód aż dociera miejsce gdzie światło pada prosto przez soczewkę f/2.8 która oddaje każdy włos czerni między jej nogami.