Ciemna skóra i trójkąt w łazience późnym wieczorem

5 wyświetleń 15:00 Latynoski ShowUp Zdjęcia
(0)
Trzy kamery ustalone przed wejściem. Kamera główna na statywie z przodu, obiektyw 85mm otwarty na f/2.8. Druga kamera z boku nad umywalką w ujęciu OTS. Trzecia to Steadicam z tyłu przy drzwiach. Reżyser zmienia kąt w połowie gdy ona opuszcza czoło na chłodną porcelanę sedesu. Jej dłonie ślizgają się po szarym fugowaniu między płytkami. Szary perłowy lakier na paznokciach lśni pod jarzeniem żarówki. On stoi za nią, jedna ręka wbija się w biodro, druga trzyma włosy luźno przy szyi bez ucisku. Ona wybiera tempo i kiwa głową gdy on próbuje przyspieszyć. Dźwięk spuszczanej wody przez cały czas - nie całkiem zamknięty zawór pod umywalką pulsującym kapeluszem dźwięku co dwie sekundy. Skutery pod oknami wydają charakterystyczne buczenie silników elektrycznych piątkowego wieczoru gdy mijają koło budynku. Softbox nad lustrem pada pod kątem 45 stopni odbijając się od wilgotnej skóry pleców i zaokrąglonych linii pośladków które falują rytmicznie bez naprężeń mięśniowych tylko płynności ciała znające swój rytuał. Pierwsze cięcie przy jej jękach - ostrość przechodzi z jego ramion na jej twarz gdzie pot spływa po skroniach i wpada do ucha. Drugie cięcie tuż przed finałem - wide frame pokazuje całą łazienkę ze śladami stóp na matach antypoślizgowych. Lavalier ukryty pod stanikiem łapie każde westchnienie bez zakłóceń. Piękno jest niepotrzebne bo prawda wystarczy. On wsuwa się powoli do końca a ona cofa biodra jeszcze głębiej jakby chciała go pochłonąć całkowicie. Żadnych słów oprócz imienia wymówionego szeptem przez nią dwa razy. Bas przez ścianę bije monotonnie ale nie zagłusza oddechu który staje się głośniejszy z każdym uderzeniem. Kabaretki wiszące na klamce drzwi drgają lekko przy każdym ich ruchu. Ostatnie ujęcie - zbliżenie oka widzącego własne odbicie w matowym rogu lustra pełne mgły kondensatu.