Latynoska w czarnych stringach i bursztynowym świetle

8 wyświetleń 15:00 Latynoski ShowUp Zdjęcia
(0)
Drugie piętro nad sklepem z elektroniką. Okno uchylone, firanki ze starego jedwabiu drżą od ciepłego powietrza. Winyl na gramofonie puszcza stary bolero. Ona siada powoli, nogi rozchylone szeroko, palce wbite w materiał prześcieradeł. Jej skóra ciemna jak mahoniowa deska pod lampą tungstenową. Kamera z ręki chwyta każdy drganie mięśnia w udzie. Reżyser każe zmienić kąt tuż po wejściu - teraz widok z góry przez lustro nad komodą. On wsuwa się głęboko, jej kręgosłup ugina się delikatnie. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem - pauza trwa trzy sekundy. Potem znów tupanie stóp o podłogę, chrząstki pleców ocierające się o materac. Obiektyw 85mm otwarty na f/2.8 - tło rozmazane jak mgła nad plażą. Jej kolano ślizga się po poszewce mokrej od potu. Czarne stringi wiszą na nogawce fotela obok butelki wody mineralnej i kluczyków od skutera leżących między książką a telefonem wyświetlającym godzinę środa wieczór. Reflektor za szafką daje cień pod brodą mężczyzny gdy nachyla się do tyłu by spojrzeć jej w oczy. Ona wybiera tempo - wolno najpierw potem szybciej gdy basy winylowego utworu nabierają tempa. Softbox pod kątem 45 stopni wydobywa błysk złotego kolczyka koła koło ucha. Na ekranie telefonu WhatsApp wyskakuje powiadomienie ale nikt nie reaguje. Dyfuzja jedna czwarta przekształca światło jarzeniówki w coś organicznego jak zachód słońca nad Karibami. Jej język liże dolną wardkę gdy napina mięśnie we wnętrzu uda. Kabaretki leżą obok łóżka razem z rajstopami 70 den porwanymi przy kostce. Lavalier ukryty pod stanikiem ścisnął mikrofon do bluzeczki by złapać westchnienia tuż przed orgazmem. Gramofon opuszcza igłę dokładnie w momencie gdy on dociska ją całym ciałem do materaca a winyl dochodzi do końca płyty.