Kobieta w szarym szlafroku na kolanach w sypialni
Drugie piętro nad ulicą skuterów. Szary perłowy szlafrok leży na brzegu łóżka. Pudełko zapałek do połowy puste drży przy lampie. Dźwięk obcasów znika za drzwiami sypialni. Reżyser każe cisza przed startem. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem. Kamera główna to 85mm otwarty na f/2.8 z lewej strony łóżka. Reflektor kluczowy przez okno, negative fill pod fotel. Kolana dotykają dywanu granatowego jak pierwszy kontakt. Ona opuszcza rękę w dół bez pytania. Usta otwarte tuż nad celem. Ostrość przeskakuje z buta na policzek potem do ust wypełnionych całym polem widzenia POV z ręki trzymanej nisko przy talii mężczyzny siedzącego nieruchomo. Przechyl głowę tyłem by wejść głębiej w kadruje się linia szyi i pulsowanie pod skórą cienką jak papier bibułowy używany do pakowania mięsa sprzed warzywniaka przy rondzie tramwajowym gdzie jechały dzieciaki wracające ze szkoły średniej drugiej zmiany Ona woła stop gdy chce zwolnić tempo nie musi pytać razem się poruszają rytmicznie jak falownik nad grzejnikiem elektrycznym pracującym całą noc Wypełnienie światła spada delikatnie przez prawe oko pozostawiając cień pod dolną wargą który znika gdy nachyla się ponownie Bas przez ścianę bije synchronicznie z uderzeniami języka o górne gardło Grubość języka widać tylko przez sekundę potem powraca zbliżenie frontalne Audio czyste front track bez echa Kolory, grafitowa poszewka różowa plama światła od telefonu zapalonego ekranem do góry Pokrywa telefonu lakierowany metal szary ten sam co paznokcie malowane lakierkiem który odpada u nasady palca serdecznego Lewa dłoń mężczyzny zawisa nad biodrem nie dotyka dopiero później wprowadza dotyk jako sygnał zmiany tempa Trzy kamery stałe jedna ukryta za lustrem druga montowana szybko między nogami łóżka trzecia trzymana ręcznie blisko twarzy Oddech przyspiesza ale nie psuje mikrofonu Zatrzymują się jednocześnie On patrzy prosto w obiektyw Kamera master wyłącza się ostatnia.