Amatorskie selfie w prysznicu z telefonu
Drugie piętro bloku przy ulicy Wołoskiej. Telefon stoi na płytkach, ekran skierowany ku drzwiom prysznica. Ona stoi pod strumieniem, włosy przylepiły się do szyi. Ekran pokazuje czas, środek tygodnia, godzina dziewiętnasta dwadzieścia trzy. Jej dłoń sunie po biodrze, palec wetknął się pod brzeg majtek ecru. Kamera uchwyciła każdy ruch przez mgłę szkła. Krople spływają po kręgosłupie aż do zagłębienia nad pośladkami. Przesunięcie telefonu o centymetr lepiej pokazało wnętrze uda. Dźwięk kropli miesza się z jej oddechem - ciężko i szybko. Drzwi otworzyły się cicho. Mężczyzna wszedł bez słowa, tylko skinął głową jakby mieli umowę. Ona nie przestała nagrywać gdy go zobaczyła. Obróciła aparat tak by był we wspólnej ramce. Jego dłonie na jej talii - silne palce wbite w skórę tuż nad kostką jeansów rozpiętymi na półmetku. Telefony nie mają stabilizatora więc obraz trzęsie się przy każdym ruchu bioder ale to działa - widać jak napiął mięśnie brzucha gdy ją przekręcił plecami do ściany i wsadził język głęboko w usta a jednocześnie ręką oderwał mokre majtki od skóry i wetknął dwa palce prosto w cipkę bez ostrzeżenia ona sapnęła głośno i puściła telefon który upadając złapał jeszcze chwilę, jego policzek ociekający wodą jej kolano drżące przy jego udzie potem ekran zrobił się czarny. Pojawili się ponownie na łóżku - sypialnia ma żółte lampki LED za szafką telewizor świeci cicho serial polski bez dźwięku niedopasowane bawełniane prześcieradła jeden róg wiszący na podłodze filiżanka zimnej kawy stojąca obok ładowarki iPhone'a. Reżyser zmienia kąt w połowie nakręcania lavalier ukryty pod stanikiem zbiera każdy jęk ona wybiera tempo nachyla głowę by spojrzeć prosto w obiektyw 85mm otwarty na f/2 8 światło padające ze szczeliny między roletami tworzy smugę przez jej pierś on wysmarkał sperma na brzuch ona przesunęła dłonią rozmazując płyn po skórze potem uniosła palec do ust i oblizała powoli oczy cały czas patrzące prosto w aparat. Żaden cut nie został poprawiony wszystko idzie jednym ujęciem jak live stream tylko że to nie jest stream. Bas przez ścianę bije rytm równo z ich ruchami. Potem cisza oprócz tiku budzika elektronicznego.