Spragniona brunetka nagrywa się telefonem w sypialni

9 wyświetleń 12:51 Amatorki GEJ
(0)
Czuję chłód telefonu w palcach. Ekran świeci bursztynowym światłem na moje uda. Leżę na niedopasowanych bawełnianych prześcieradłach, jeden róg zagłębia się pod biodrem. Moje złote kolczyki kółka stukają o szafkę przy każdym ruchu głową. On klęka między moimi nogami, patrzy prosto do obiektywu. Ja trzymam telefon tak, żeby widzieć całą scenę od stóp aż po nasze twarze. Rajstopy 70 den ciągną mnie po prawym udzie, ale nie mam czasu poprawić. Jego język dotyka mojej szyi powoli, potem szybciej. Smak soli na górnej wardze. Słychać bas z sąsiedniego mieszkania przez ścianę i cichy sygnał WhatsAppa z wiszącego płaszcza. Ja mówię stop jak będzie za mocno i on przestaje natychmiast. Potem kiwam głową. Wraca. Cięższy rytm. Jego kciuki wbijają się we mnie przy biodrach. Moje paznokcie drapią mu plecy w dół aż do pasa dżinsów. Telefon leży teraz na poduszce tuż przy moim policzku - lavalier ukryty pod stanikiem łapie każdy odgłos, sapnięcie, skrzypienie materaca, chrzęst nitki rajstop rozciąganej przy kolanie. Piątkowy wieczór wpada przez szczelinę w roletach falujących od otwartego okna nad balkonem z suszarką linijkową pełną bielizny po prańskiej praniu z soboty rano. On nachyla się bliżej, jego czoło styka się z moim, oddychamy tym samym powietrzem. Ja przekręcam aparat o pięć centymetrów w lewo by uchwycić jego rękę sunącą po mojej nodze. Światło lampy nocnej rozmazuje kontury, ale nie szkodzi - to ma wyglądać jak coś prywatnego. Jak coś co zostało złapane przypadkiem. Ale to nie jest przypadek. To ja wybrałam ten kadr. To ja chciałam by było widać dokładnie jak jego palec wsuwa się we mnie przed całym wejściem. To ja ustalam tempo. I to ja decyduję kiedy koniec.