Studentka i gospodyni w kuchni po kolacji

8 wyświetleń 15:00 Amatorki GEJ
(0)
Czuję smród palonego tłuszczu z pustej kawiarki na gazie. Moje dłonie drżą lekko, gdy ona przesuwa opuszkami po moich biodrach. Jej paznokcie ocierają się o materiał mojego rajstopa. Ja patrzę w dół, widzę jej włosy związane niedbale gumką, kilka kosmyków przyklejonych do potu na szyi. Ona mówi cicho, to jest dobre. Ja kiwam głową. Nie muszę udawać. Moje serce bije jak młotem za żebrami. Ona unosi wzrok, jej oczy są ciemne, nieruchome. Ja otwieram usta pierwsza. Jej język wpada mi głęboko, czuję metalowy posmak krwi z rozwartej wargi. Potem schyla się wolno, jej kolana trzeszczą na podłodze. Słychać trzask mikrofonu - lavalier ukryty pod stanikiem nadaje każdy oddech bezpośrednio do nagrania. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem przez interkom w salonie. Nikt nie odpowiada. Ona obejmuje moje uda od tyłu, przyciąga mnie bliżej siebie do blatu gdzie stoi talerz z resztkami pierogów i niedopita herbata w filiżance z napisem 'Kraków'. Ja wbijam palce we własne włosy i mówię, tak właśnie, nie przestawaj. Jej usta są wilgotne i ciepłe przez cały czas gdy pracuje nad moją cipą przez majtki stringi jedwabne w kolorze beżu które kupiłam specjalnie dzisiaj rano. Kot buczy pod stołem, jego łapa ociera się o mój goły palec stopy. Na suficie migocze jarzeniówka, jeden kontakt luźny. Widzę nasze odbicia w ciemnym oknie - drugie piętro, noc, żadnych świateł naprzeciwko. Ona wsuwa dłoń pod tkaninę, jej palec wnika we mnie bez ostrzeżenia ale ja sama napinam mięśnie żeby go przytrzymać. To ja decyduję o tempie teraz. Nasze spojrzenia spotykają się ponownie gdy ona wysuwa palec powoli i liże go od dna do czubka. Na stole leżą niedopasowane bawełniane prześcieradła które zapomniałyśmy schować po popołudniowym spaniu. Jej szlafrok rozchylił się całkiem - ten kremowy, jedwabiasty model który nosi tylko dla mnie - widać brodawkę prawej piersi pokrytą potem i kurzem z ogrzewania centralnego. Ja nachylam się pierwsza tym razem by objąć ją rękoma i wcisnąć twarz między piersi a szyję tam gdzie pulsuje żyła szyjna mocno jakby zaraz miała pęknąć.