Selfie z pierwszego razu w mundurku na kuchennym blacie

6 wyświetleń 15:00 Amatorki GEJ
(0)
Kadr ciasny nie oszukuje. Telefon leży płasko na blacie obok talerza z resztkami kebabu. Na ekranie selfie widać jej twarz - brunetka, doświadczona mina, oczy szeroko otwarte tuż przed wejściem. Mundurek rozpięty, szlafrok szałwiowy wiszący luźno po bokach. Blondynka klęczy przy lodówce, dłonie wbite w uda. Reżyser zmienia kąt w połowie gdy telefon przesuwa się między nogami i traci równowagę. Audio brudne - bas z sąsiadów miesza się z jej stertorem. Ona wybiera tempo - unosi biodra dopiero gdy czuje język dokładnie tam gdzie chce. Kamera stoi nieruchomo od początku do końca ujęcia. Trzy stałe kamery były gotowe ale to zdjęcie z telefonu pcha całą sekwencję naprzód. Dyfuzja 1/4 na zbliżeniu rozwala ostrość gdy ona wciska głowę głębiej, słychać tylko chrupnięcie lodówki otwieranej przez sąsiada za ścianą. Kluczyki od skutera leżą obok telefonu - nikomu nie zależy żeby wyjść dziś wieczorem. Środek tygodnia więc nikt nie dzwoni a światło zza firanek jest matowe jak tłusty papier spożywczy. Pot spływa po kręgosłupie blondynki gdy ta ciągnie rytm długimi pociągnięciami jakby sprzedawała każdy centymetr ustami. Ona woła stop tylko raz - gdy telefon wyskakuje ze styku i leci prosto w kałużę śliny pod stołem ale zaraz potem sama go podnosi i wkłada między palce stóp by kontynuować nagrywanie. Przejście przez granicę czyta się bez dialogu tylko dzięki temu jak drży góra jej ciała przy każdym wejściu głęboko w gardło drugiej dziewczyny która teraz wspina się po blacie by przybić moment całując ją prosto w czoło nad monitorem który nadal świeci tryb selfie bez migania ostrzeżenia o niskim stanie baterii.