Doświadczona kobieta w szałwiowym szlafroku na blacie kuchennym

6 wyświetleń 15:00 Mamuśki Pornosy Retro
(0)
Ja czuję wilgoć pod pachami. Ekspres na kuchence stuka drugą filiżankę. Okulary słoneczne leżą na książce face down. Wtorkowe popołudnie wpada przez żaluzje, pasek światła ciągnący się po moich nogach. Słychać bas z sąsiedniego bloku. Ja czuję ciepło od garnka przy blasze. Mój szlafrok szałwiowy rozchyla się sam, rękawy wiszą luźno. On nie rusza się jeszcze. Patrzy tylko. Jego dłoń sunie po blacie ku moim kostkom. Ja nie cofam się. Oddech mi drży. Czuję jak napina mi skórę nad brzuchem. Jeden palec wsuwa się pod materiał rajstop 70 den - ja kiwam głową - to jest dobre. Reżyser mówi cicho coś do mikrofonu - dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem. Kamera idzie niżej - obiektyw 85mm otwarty na f/2.8 chwyta każdy włosek na mojej nodze. Jego język dotyka skóry tuż nad bikini - ja wbijam paznokcie w drewniany blat. Drewno pachnie olejem lnianym i papryką z poprzedniego dnia. On ssie mocniej - ja unoszę biodra - oddycham szybciej. Moje stringi z koronki makramy lądują pod stołem obok kluczyków od skutera. On wchodzi powoli - ja prowadzę jego rękę za szyję - to mój rytm. Czuję jak pulsuje we mnie - każdy uderzenie bije echem w kręgosłupie. Bas przez ścianę bije razem z naszym tempem. Jego czoło ociera się o moje ramię gdy przyspiesza - pot spływa mu po skroniach. Ja patrzę prosto w sufit gdzie plama wilgoci rośnie od lat. Ściągam go za włosy żeby spojrzał mi w oczy - ja wybieram tempo. Kończę pierwsza bez krzyku tylko długim wydechem. On pada ciężko między moimi udami. Milczymy. Tylko ekspres syczy ostatnią parę litrów wody. Ja zakrywam twarz ramieniem. Światło zmienia barwę z białego na pomarańczowe.