Doświadczona pani i jej sekretne spotkanie w mieszkaniu

5 wyświetleń 15:00 Mamuśki Pornosy Retro
(0)
Kuchnia ma żółte plamy od wilgoci przy suficie. Ja stoję tyłem do ekspresu, szlafrok szałwiowy lekko rozpięty, gumowe klapki nie na swoim miejscu pod stołem jadalnym. Ona klęczy na granatowych ręcznikach, które ktoś zostawił po prysznicu. Światło pada z boku przez okno bez firan - wtorkowe popołudnie, bas z sąsiadów bije rytmicznie przez ścianę. Jej język znajduje wejście powoli, ja chwytam za blaty ceramiczne. Nie ma muzyki, tylko odgłos ssania, moje westchnienia tłamszone w gardle. Moje palce wbijają się we włosy jak przy ostatnim razie u dentysty. Dźwiękowiec prosi o ciszę przed klapsem więc milkniemy trzy sekundy - potem znów ruszamy. Kamery są dwie, jedna na statywie nad lodówką, druga telefonuje z łóżka pośrednikiem scenariusza. Dyfuzja 1/4 na zbliżeniu robi miękki obrys twarzy gdy nachylam głowę do tyłu. Smak soli na górnej wardze gdy się pociła. Ona nie śpieszy się mimo że filmujemy od godziny - wie ile czasu potrzebuje ciało żeby odpalić naprawdę. Ja decyduję o tempie więc przyciskam jej głowę mocniej do środka bioder. Bas przez ścianę zmienia nutę ale my idziemy dalej jakby nic się nie stało tylko ja kiwam głową w takt falowania brzucha pod rękoma niżej. Potem wspina się po moich udach jak po drabinie - język między skórami a tkaniną szlafroka który już wisiał wcześniej przy wannie gdzie go zawiesiłam po praniu handlowym detergentem dla delikatnych tkanin który kupuję tylko w Żabce koło dworca kolejowego gdzie pracuje mój pasierb latem jako magazynier, tam właśnie schowałam klucze od mieszkania które teraz leżą obok telefonu który pokazał powiadomienie WhatsApp że 'jestem gotowy' ale ja ignoruję bo wiem że to ona tu decyduje dziś o finale tej sceny więc wołam stop gdy czuję przekręt i wszystko milknie oprócz syku czajnika który zapomniałam wyłączyć.