Macocha dominująca w kuchni późnym rankiem
Kuchnia na drugim piętrze nad ulicą ze skuterami. Blaty z laminatu w odcieniu beżu. Ekspres do kawy parzy ostatnią porcję. Na stole kluczyki od fiata seicento, niedopita szklanka wody do połowy pełna. Macocha w szlafroku w kolorze ecru stoi tyłem do okna. Siatka na nogach doczepiona do majtek bez bioderek. Softbox pod 45 stopni rzuca ciepłe światło na jej szyję i barki. Lavalier ukryty pod stanikiem rejestruje każde westchnienie. Ona nie odwraca się od garnka z mlekiem. Pasierb otwiera drzwi balkonowe bez dzwonienia. Wchodzi powoli, patrzy najpierw na jej stopy w sandałach na koturnie, potem unosi wzrok po kostkach aż do linii pleców wygiętej przy zlewie. Ona nie rusza się tylko przestawia rękę z drewnianą chochlą nad rondlem. Jeden palec wetknęty za gumkę rajstop jak znak początku. On staje za nią tuż przy talii chwyta materiał szlafroka i pociąga ku górze jednym ruchem uwolnionym z zawiasów bioder. Jej dłoń pada na blat chroniąc równowagę paznokcie ocierają o chromowany kurków cicho brzękając metalicznie potem druga dłoń też trzyma się blatu jak hamulec przed jazdą bez hamulców jego język idzie śladem kręgosłupa a palce wbijają się we włosy łonowe mocno ale nie brutalnie ona wybiera tempo kiwa głową gdy ma być szybciej gdy wolniej blokuje mu biodrem jego kolano uderza o płytki gdy schyla się by lizać wnętrze uda on ssie skórę tam gdzie puls widać przez naskórek pot leci po grzbietach dłoni które ciągle trzymają blat jeden palec stracił lakier czerwony teraz tylko plama jak śladowy ślad bitki albo miłości softbox migocze bo ktoś zmienił natężenie światła ale scena idzie dalej bez przerwy filmowanie kontynuuje zdjęcie wideoreportażu dokumentującego życie codzienne dorosłych ludzi którzy decydują sami co ich ciała robią on wsuwa twarz między pośladki ona prostuje plecy unosząc brodę ku sufitem oddychając przez nos długo i suchym językiem liże wilgoć która już pokrywa wewnętrzną stronę fałdu skórzanego pasa jej szlafroka teraz leży na krześle obok butelki octu jabłkowego kończą to przy lodówce gdzie temperatura spada gwałtownie a dźwięk kompresora zagłusza jęki które jednak przenikają przez mikrofon lavaliera.