Pani w kremowym szlafroku a rajstopy do góry
Drewniane okiennice z odpryskaną farbą rzucają cieniste pasy na podłogę przy trzeciej kamienie. Kamera główna to Sony FX6 z obiektywem Canon EF 85mm f/1.2 otwartym na f/2.8 - ostrość tylko na jej kostkach i naprężonych udach w rajstopach 70 den. Softbox pod 45 stopni nad parapetem rozprasza poranne światło, dając płaski highlight na pośladkach pod kremowym jedwabnym szlafrokiem. Ona stoi tyłem do blatu, palce wbite w metalowy brzeg zlewu, głowa lekko przechylona do tyłu - reżyser zmienia kąt w połowie gdy on sięga rękoma pod materiał, odsuwa go ku bokom. Druga kamera - Blackmagic Pocket za lodówką - uchwytuje zbliżenie dłoni chwytających jej uda od środka. Trzecia jednostka Steadicam jadzie od góry, makro na piersi ocierające się o materiał szlafroka, potem opada niżej - cięcie tuż nad linią bikini rajstop. On klęczy bez butów, nogawki spodni zarzucone przez stolik nocny gdzie leżą jego telefon i kluczyki od skutera Vespa PX150. Reżyser woła 'Akcja' cicho, on wsuwa nos pod tkaninę, wdycha zapach perfum i skóry między nogami - ona wybiera tempo więc nie rusza się dopóki nie poczuje języka dokładnie tam gdzie chce. Jej kolano drży gdy język dociera do łechtaczki przez wilgotne jedwabne stringi makramy ukryte pod rajstopami, dźwiękowiec ma problem z mikrofonem lapelowym przylepionym do sznurowadła stanika ale zostawia bo reakcja jest autentyczna, krótkie sapnięcia synchronizowane ze ślizganiem się ust po twardym guziku spod tkaniny. Wtorkowe popołudnie wpada przez szczelinę między okiennicami jak nożyszczko światła prosto na miejsce styku ust i ciała - cięcie tuż przed pierwszym jękiem który wydobywa się z gardła gdy on wciska język głęboko i robi szerokie koło czubkiem.