Sąsiadka w kuchni z niebieskim szlafrokiem

8 wyświetleń 14:04 Mamuśki Pornosy Retro
(0)
Piątkowy wieczór. Kamera OTS zza blatu. Sąsiadka stoi przy zlewie, ręce w mydlanej wodzie po naczyniach. Jej niebieski pudrowy szlafrok lekko się przesunął na ramieniu. On podchodzi cicho od tyłu. Dotyka jej nadgarstka palcem. Woda nadal leci. Softbox pod 45 stopni rozświetla parę unoszącą się nad wannką. Ekspres na kuchence syczy cicho drugi razem. On chwyta ją za biodra przez jedwabny materiał. Palce wciskają się we wzgórze kości łonowej. Szmer telefonu na stole - powiadomienie WhatsApp miga ekranem ku górze potem gasnie. Reżyser zmienia kąt w połowie ujęcia trzydzieści jeden - kamery dwa i trzy idą online jednocześnie. Ona kiwa głową - to jest dobre - mówi bez słów patrząc w lustro nad umywalką. Przesuwają się do stołu jadalnego przy oknie z widokiem na bloki naprzeciwko - drzwi balkonowe otwarte ledwo co - bas z sąsiedniego mieszkania bije rytmicznie przez ścianę jak pulsujący beat synchronizowany ze stukaniem butelek o blat schowanego baru za wnęką telewizora gdzieś dalej w pokoju który nie został nakręcony jeszcze ale będzie później dzisiaj późno wieczorem gdy ta scena skończy swój bieg naturalny a ona woła stop, odwraca głowę gdy jego język dotyka szyi tuż za uchem prawym a on milknie dokładnie dwie sekundy potem wraca wolniej niż poprzednio rękawiczkami filmowymi nasmarowanymi silikonem który zostaje śladach tłustych które widać dopiero przy powiększeniu obiektywu makroskopowego zamontowanego niżej niż normalnie bo potrzebujemy zbliżenia detalu paznokcia stopy lewej nogi opartej teraz o nogę krzesła metalicznego typu starck lśniący ale pomalowany proszkowo czarno co kontrastuje mocno z bielizną damską wiszącą wcześniej na poręczy balkonowej która została zdjęta już teraz leży zwinięta między kanapkę a stolik niski pokrytą folią antystatyczną by nie było błysków światła podczas sceny snuff style tylko że to nie snuff tylko everyday life polish apartment zone drugie piętro ale tu jest siódme więc inaczej wygląda mapa lokacji więc też inaczej działa energia seksualna tutaj wyzwolona przez prostytutkę ulicznego stylu która dziś gra rolę macochy ale bez związku rodzinnego tylko emocje fizyczne real talk bez filozofii tylko ciała reagujące instynktownie jak pies ugryziony przez szczura a tu nic takiego nie ma tylko tlen blond włosów spływający po plecach gdy on robi ciężkie wejście tyłem nadając rytmowi charakter masakry brutalnej ale kontrolowanej bo ona wybiera tempo i mówi głośno ja decyduję ja decyduję ja decyduję ciągle powtarza to słowo jak mantrę dopóki jego palec wsuwa się między uda miękko delikatnie ostrożnie jakby miał stracić świadomość jeśli zrobi coś źle ale nie robi niczego źle wszystko jest według planu oprócz kabla ładowarki który leży teraz przypadkiem na łóżku gdzieś tam daleko poza kadrem ale montażysta go zobaczy i zostawi jako easter egg dla tych którzy oglądają więcej niż raz.